Ruch - Korona 2-0. Co dwie głowy to nie jedna

07.04.2014
Ruch Chorzów po dobrym spotkaniu pokonał Koronę Kielce 2-0. Dzięki wywalczonym punktom "Niebiescy" awansowali na trzecie miejsce w tabeli ekstraklasy.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Wydarzenie

W 62 minucie Ruch prowadził już 2-0. Po lewej stronie boiska pojawił się najlepszy na boisku Daniel Dziwniel i idealnie zacentrował na dalszy słupek do wbiegającego Jakuba Kowalskiego. Skrzydłowy "Niebieskich" efektownym strzałem głową pokonał Zbigniewa Małkowskiego.

Bohater

Daniel Dziwniel. Reprezentant polskiej młodzieżówki był aktywny w ofensywie, czego efektem była asysta przy bramce Jakuba Kowalskiego. Ponadto "Dziwny" nie za bardzo dał pograć Pawłowi Sobolewskiemu.

Rozczarowanie

Nienajlepiej w ataku Korony spisywał się Siergiej Chiżniczenko. Kazach nie potrafił poradzić sobie z Piotrem Stawarczykiem i Marcinem Malinowskim. W 86 minucie znalazł się w polu karnym Ruchu Chorzów i będąc oko w oko z Michałem Buchalikiem uderzył 5 metrów nad bramką.

Co ciekawego

- Po dwóch kwadransach gry pierwszą świetną sytuację stworzyli sobie "Niebiescy". Z rzutu wolnego spróbował Filip Starzyński, jednak piłka po jego strzale przeszła minimalnie nad poprzeczką

- Chwilę później jeszcze lepszą okazję miał Marek Zieńczuk. Doświadczony pomocnik miał piłkę na "swojej" lewej nodze, lecz uderzył niecelnie

- W 35 minucie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Przemysław Trytko

- Kilkadziesiąt sekund później Piotr Stawarczyk najwyżej wyskoczył w polu karnym i oddał niezły strzał głową. Tylko dobra interwencja Zbigniewa Małkowskiego uratowała kielczan

- Co się odwlecze to nie uciecze... W 43 minucie Ruch objął prowadzenie. Podopieczni Jose Rojo Martina nie wyciągnęli wniosków z poprzedniej akcji i znów pozostawili bez opieki "Stawara".Tym razem środkowy obrońca gospodarzy się nie pomylił

- Filip Starzyński otrzymał 4 żółtą kartkę i nie będzie mógł wystąpić w spotkaniu z Zawiszą

- Korona oddała pierwszy celny strzał... w doliczonym czasie gry

-Na trybunie głównej zasiedli przedstawiciele gliwickiego Piasta - Dariusz Dudek i Zdzisław Kręcina. Zawody obserwował również asystent selekcjonera reprezentacji Polski - Bogdan Zając.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również