Ruch kandydatem do miana najgorszej drużyny tej wiosny
12.04.2009
Duszan Radolsky przed rokiem utrzymał Ruch w lidze, choć drużyna była słabsza kadrowo i ledwo co awansowała. Chorzowscy kibice narzekali wtedy na styl gry. Tej wiosny ich ulubieńcy nie dość, że prezentują się brzydko, to jeszcze nie zdobywają punktów. - Dwóch zawodników miało grać wysoko, przy stoperach Polonii i wytwarzać miejsce bocznym obrońcom. Stąd przesunięcie Grzyba do defensywy - tłumaczył kolejną porcję rotacji Bogusław Pietrzak, trener Ruchu.
Jego recepta na pokonanie Polonii poszła do kosza po kwadransie gry. Długimi minutami "Niebiescy" sprawiali wrażenie, jakby byli zamroczeni. Bogusław Pietrzak na ostatnie 20 minut posłał do boju dwóch napastników, lecz niewiele z tego wyniknęło. Brakowało pomysłu. Chorzowianie mogą mówić o korzystnych wynikach z innych boisk. Tylko dzięki temu nadal mają przewagę nad strefą barażowo-spadkową. Wcześniej jednak sami rozdali punkty Górnikowi, czy też Lechii.
- Sytuacja zaczyna być niekomfortowa, ale nie popadajmy w hurrapesymizm - zastrzegł Remigiusz Jezierski, który zaliczył ładną asystę przy golu Wojciecha Grzyba. Obaj przed pierwszym gwizdkiem odebrali symboliczne koszulki za rozegranie stu ligowych spotkań w barwach Ruchu.
Jego recepta na pokonanie Polonii poszła do kosza po kwadransie gry. Długimi minutami "Niebiescy" sprawiali wrażenie, jakby byli zamroczeni. Bogusław Pietrzak na ostatnie 20 minut posłał do boju dwóch napastników, lecz niewiele z tego wyniknęło. Brakowało pomysłu. Chorzowianie mogą mówić o korzystnych wynikach z innych boisk. Tylko dzięki temu nadal mają przewagę nad strefą barażowo-spadkową. Wcześniej jednak sami rozdali punkty Górnikowi, czy też Lechii.
- Sytuacja zaczyna być niekomfortowa, ale nie popadajmy w hurrapesymizm - zastrzegł Remigiusz Jezierski, który zaliczył ładną asystę przy golu Wojciecha Grzyba. Obaj przed pierwszym gwizdkiem odebrali symboliczne koszulki za rozegranie stu ligowych spotkań w barwach Ruchu.
Polecane
Ekstraklasa