Ruch już z karą za oprawę z „piro”
17.12.2014
Fani chorzowian zaprezentowali naprawdę okazałą oprawę podczas ostatniego meczu jesieni z Wisłą. Były śpiewy, transparenty oraz tak „uwielbiane” przez władze wszystkich klubów efekty pirotechniczne.
„Piro” dodało kibicowskiej oprawie efektu właśnie, a... efektem ubocznym tego spektaklu jest cała seria kar, z jakimi teraz musi się zmierzyć zarząd „Niebieskich” oraz sami kibice.
Na początek mamy 10 000,- złotych kary finansowej, które to pieniądze zamiast na bieżące potrzeby zespołu, będą wydatkowane na zupełnie niepotrzebny, bezsensowny cel. Dodatkowo fani Ruchu nie będą mogli w zorganizowanej grupie wspierać swoich piłkarzy podczas wyjazdowego meczu z Lechem. Jakby tego było mało, „młyna” zabraknie również na pierwszym po zimowej przerwie, spotkaniu przy Cichej. Wówczas rywalem chorzowian będzie Piast Gliwice.
I tak się zastanawiamy, czy naprawdę warto? Czy ta „skórka jest warta wyprawki”? Gdzie tu sens i logika działań? Czy fanom nie szkoda klubu, który (podobno) tak ukochali?
„Piro” dodało kibicowskiej oprawie efektu właśnie, a... efektem ubocznym tego spektaklu jest cała seria kar, z jakimi teraz musi się zmierzyć zarząd „Niebieskich” oraz sami kibice.
Na początek mamy 10 000,- złotych kary finansowej, które to pieniądze zamiast na bieżące potrzeby zespołu, będą wydatkowane na zupełnie niepotrzebny, bezsensowny cel. Dodatkowo fani Ruchu nie będą mogli w zorganizowanej grupie wspierać swoich piłkarzy podczas wyjazdowego meczu z Lechem. Jakby tego było mało, „młyna” zabraknie również na pierwszym po zimowej przerwie, spotkaniu przy Cichej. Wówczas rywalem chorzowian będzie Piast Gliwice.
I tak się zastanawiamy, czy naprawdę warto? Czy ta „skórka jest warta wyprawki”? Gdzie tu sens i logika działań? Czy fanom nie szkoda klubu, który (podobno) tak ukochali?
Polecane
Ekstraklasa