Ruch - Jagiellonia 0-4. Probierz odczarował Cichą

11.12.2015
To było smutne pożegnanie roku na Cichej. Po bardzo słabym meczu Ruch przegrał z Jagiellonią aż 0-4. Trener gości Michał Probierz po raz pierwszy w trenerskiej karierze wygrał na stadionie "Niebieskich"
Rafał Rusek/Press Focus
Wydarzenie

Czekaliśmy na gwizdek kończący nudna pierwszą połowę, gdy Jagiellonia wyprowadziła kontratak. Cernych dość nieoczekiwanie dostał idealne podanie z głębi pola i znalazł się w sytuacji sam na sam z Putnockim. Bramkarz Ruchu sfaulował Litwina w polu karnym i sędzie wskazał na wapno, a słowackiemu bramkarzowi pokazał czerwoną kartkę. Rzut karny na bramkę zamienił Romanczuk. Ta sytuacja ustawiła cały mecz.

Bohater

Fedor Cernych gola dziś nie strzelił, ale za to wywalczył dwa rzuty karne dla swojego zespołu. Po pierwszym z nich z boiska wyleciał Putnocky.

Rozczarowanie

Mateusz Cichocki zawalił dziś dwie bramki. To on w ostatniej minucie pierwszej połowy nie wyszedł z innymi obrońcami do pułapki ofsajdowej i napastnik Jagiellonii znalazł się w sytuacji sam na sam z Putnockym, a co było dalej już wszyscy wiemy. To on też w końcówce meczu sfaulował w polu karnym zawodnika gości i "Jaga" miała drugi rzut karny

Co ciekawego?

- Przed meczem oficjalnie zakończono akcje zbierania kapsli po piwie marki tyskie. Przedstawiciele Kompanii Piwowarskiej przekazali 30 tys. złotych na stworzenie ogromnego muralu Gerarda Cieślika

- W 11 minucie Marek Zieńczuk dośrodkował w pole karna, a na piłkę idealnie nabiegł Iwański, lecz jego strzał zatrzymał się na poprzeczce

- Poza tą sytuacją i wspomnianym wcześniej rzutem karnym w I połowie nic się nie działo. "Jaga" broniła się całym zespołem na własnej połowie, a "Niebiescy" nie potrafili sobie z tym poradzić

- Kilku kibiców gości nie wpuszczono na trybuny ze względu na odmienny stan świadomości. Kibice Ruchu w ramach solidarności opuścili swoje sektory. Przyjezdni na sektor wrócili na druga połowę, natomiast fani Ruchu już nie

- Wojciech Skaba zaliczył swój ligowy debiut w barwach Ruchu, ale nie będzie go najlepiej wspominał

- W 58 minucie wprowadzony w przerwie Vassilijev świetnie dośrodkował na długi słupek, a akcję zamknął Mackiewicz, który strzałem w krótki róg pokonał Skabę. Nie najlepiej w tej sytuacji zachował się bramkarz Ruchu

- 5 minut później było już 0-3. Dość przypadkowa akcja gości w polu karnym Ruchu. Piłka odbiła się od Cernych i spadła pod nogi Frankowskiego, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce

- Ruch w 70 minucie miał doskonałą okazję na zdobycie honorowego gola, lecz Efir zmarnował doskonałe dośrodkowanie Lipskiego

- W 86 minucie Jagiellonia po raz drugi w tym meczu wykonywała rzut karny, po tym jak Cichocki wyciął Świderskiego. "Jedenastkę" na bramkę pewnym strzałem zamienił Tomasik


Ruch - Jagiellonia 0-4 (0-1)

Ruch : Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Cichocki, Oleksy - Mazek, Surma, Iwański(45' Skaba), Lipski, Zieńczuk(88' Podgórski) - Stępiński(60' Efir)

Jagiellonia : Drągowski - Baran, Tarasovs, Wasiluk, Tomasik - Mystkowski(46' Vassilijev), Romanczuk(79' Grzyb), Góralski, Frankowski(71' Świderski), Mackiewicz - Cernych

Żółte kartki : Cichocki - Baran

Czerwona kartka : Putnocky, 45 min.(faul)

Sędzia : Daniel Stefański (Bydgoszcz)
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również