Ruch i Legia zapłacą za zachowanie kibiców za finał PP. Kibice też

27.04.2012
Większa kara została nałożona na klub ze stolicy, ale Ruch Chorzów nie ma się co cieszyć, bo Wydział Dyscypliny nałożył na "Niebieskich" karę 50 tys. złotych. Chorzowscy kibice nie będą też mogli jeździć na wyjazdy.
W przypadku fanów drużyny Waldemara Fornalika, Wydział Dyscypliny PZPN zadecydował, że nie będą oni mogli pojawiać się na stadionach drużyn przeciwnych w trzech meczach o Puchar Polski. Dodatkowo klub z Cichej musi zapłacić 50 tys. złotych kary. Jeszcze więcej za zachowanie swoich kibiców zapłaci Legia Warszawa, bo o 20 tys. złotych więcej. Dodatkowo WD nałożył karę wyjazdową na cztery spotkania.

Za co dokładnie nałożono kary? - Oczywiście chodzi o użycie przez fanów tych klubów środków pirotechnicznych, doprowadzenie do przerwania spotkania, wywieszenie niedozwolonych transparentów oraz wulgarne okrzyki - tłumaczy Artur Jędrych z Wydziału Dyscypliny PZPN.

Po zeszłorocznych burdach z udziałem kibiców Legii i Lecha po finale PP w Bydgoszczy, kibice warszawskiej drużyny dostali zakaz wyjeżdżania na spotkania tych rozgrywek. Jak to się stało, że weszli w sile 3100 osób na stadion w Kielcach? Otóż znaleźli furtkę w przepisach i obeszli wspomniany zakaz. Dotyczył on bowiem meczów wyjazdowych, a w wyniku losowania to warszawiacy zostali gospodarzami i PZPN potraktował to spotkanie jako mecz "u siebie". Mało tego, na trybunach zasiadł "Staruch", nieformalny lider kiboli Legii i wzniósł puchar, który podał mu Miroslav Radović.
źródło: Sport

Przeczytaj również