Ruch - Dolcan 1-0. "Niebiescy" wciąż wyczekują napastników

05.02.2011
Arkadiusz Piech strzelił jedynego gola w tym sparingu Ruchu z I-ligowcem. - Cieszy mnie ta bramka bardzo, bo powinna mnie dodatkowo podbudować - powiedział zawodnik chorzowian.
Ruch nie zachwycił w tym meczu. Dyktował co prawda warunki, szybko przechwytywał piłkę, lecz miał spore problemy, aby poważnie zagrozić bramce Dolcanu Ząbki. Kompletnie zawiódł Arturas Jersovas. Litwin był mało aktywny i już po kwadransie sprawiał wrażenie zmęczonego. - Pokazał zbyt mało, by kontynuować testy - ocenił Waldemar Fornalik i podziękował napastnikowi z Litwy.

Formy nadal szuka Maciej Jankowski. Na prawym skrzydle z kolei ustawiany jest Sebastian Olszar. Za jego plecami grał Wojciech Grzyb, dla którego przesunięcie do obrony nie jest nowością. A wszystko z uwagi na kontuzje Grzegorza Bronowickiego i Krzysztofa Nykiela. Waldemar Fornalik nie ma zbyt dużego manewru, jeśli chodzi o boki obrony. Takie ustawienie może się sprawdzić, o ile Ruch zakontraktuje dobrego napastnika.

Na razie z niezłej strony pokazuje się Piech. Był aktywny już w sparingu z Piastem Gliwice. W meczu z Dolcanem wypracował sobie sytuację i zdobył jedynego gola. Później ładnie dograł piłkę do Łukasza Janoszki i ten powinien był podwyższyć. - Staram się biegać, wypełniać zalecenia trenera - wzruszył ramionami Piech.

- Coś zaczyna funkcjonować. Nadal potrzebujemy człowieka, który wzmocni siłę ataku. Na zgrupowanie do Turcji mają dojechać dwaj napastnicy. Chcielibyśmy powrócić do ustawienia z dwoma zawodnikami w przodzie - tłumaczył trener Fornalik.

Kilku zawodników dobrze znanych na śląskich boiskach zagrało w barwach Dolcanu. Mowa o Danielu Chylaszku (grał m.in. w Piaście i Szczakowiance), Mariuszu Unierzyskim (Ruch), Damianie Świerblewskim (Ruch), Hubercie Robaszku (Polonia Bytom) i Tomaszu Chałasie (ma zostać wypożyczony z Górnika Zabrze).
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również