Ruch - Cracovia 3-0. Mistrzowska połowa. Cicha niezdobyta!
10.04.2015
Wydarzenie:
Ruch rozstrzygnął spotkanie w pierwszej połowie. Po 45 minutach chorzowianie wygrywali już 3-0 i nie ma się co dziwić, że na drugą połowę... nie wyszli. Gra "Niebieskich" w tej odsłonie boiska nie powalała na kolana. W defensywie nie byli tak solidni jak w pierwszej części meczu, a do okazji pod bramką Krzysztofa Pilarza dochodzili rzadko. Po raz kolejny zespół Waldemara Fornalika pokazuje dwa oblicza.
Bohater:
Bartłomiej Babiarz. Bardzo solidny w defensywie. Walczył o każdą piłkę i uniemożliwiał ataki środkiem pola piłkarzom Cracovii, ale to nie tym zasłynął w tym meczu. Na największe pochwały zasługuje jego postawa w ofensywie. W pierwszej połowie siał spustoszenie zarówno na lewej jak i prawej flance. Jego aktywność zaowocowała dwiema asystami.
Rozczarowanie:
Krzysztof Pilarz. Bramkarz Cracovii nie popisał się przy żadnym straconym golu. W każdej z trzech bramkowych akcji mógł się zachować lepiej.
Co ciekawego?
- Cracovia nadal nie potrafi wygrać przy Cichej od 1951 roku.
- Duet Kuświk-Starzyński dał się we znaki kolejnej ligowej defensywie. Wspomniana dwójka zagrała bardzo dobre spotkanie przeciwko Cracovii. Prostopadłe podania "Figo" najczęściej trafiały, jak zwykle, właśnie pod nogi "Kuśwy", a ten swoimi strzałami przysparzał wielu kłopotów Pilarzowi.
- Grzegorz Kuświk po raz kolejny pokazał, że napastnik, choć rozliczany z bramek, ma wiele innych ważnych zadań na boisku. "Kuśwa" rozgrywał piłkę, przerywał akcje rywali, brał na siebie ciężar gry w środku pola. Bardzo dobra dyspozycja chorzowskiego snajpera.
- Akcja bramkowa przy trzecim trafieniu chorzowian zasługuje na najwyższe uznanie. Podanie na lewe skrzydło trafiło do Kuświka, ten z obrońcą na plecach zdołał się obrócić i odegrać do Rołanda Gigołajewa. Rosjanin wystawił piłkę Filipowi Starzyńskiemu, a ten pokonał bramkarza gości. Przy tej bramce piłkarze Ruchu wymienili 12 podań.
- Po raz pierwszy od 13. kolejki Ruch jest ponad strefą spadkową.
- 13 gol Kuświka w sezonie. To najwięcej goli strzelonych przez gracza "Niebieskich" odkąd wrócili do ekstraklasy.
- W 40 minucie wyborną okazję do strzelenia bramki mieli piłkarze z Krakowa. Wdowiak popisał się szybkością wyprzedzając całą linię obronną Ruchu, a następnie golkipera "Niebieskich". Na pustą bramkę jednak nie trafił, ponieważ kąt strzału był zbyt duży.
- W pierwszej połowie więcej strzałów oddali krakowianie 9-5, ale to Ruch był bardziej skuteczny, bo na 3 celne strzały wszystkie wylądowały w bramce.
- W 72 minucie Erik Jendrisek przyjął sobie piłkę przed polem karnym i huknął na bramkę Matusa Putnocky'ego, ale słowackiego bramkarza wyręczył słupek.
Ruch Chorzów - Cracovia Kraków (3-0)
1-0 Grzegorz Kuświk 3 min.
2-0 Rołand Gigołajew 21 min.
3-0 Filip Starzyński 36 min.
Ruch: Putnocky – Konczkowski, Grodzicki, Malinowski, Oleksy – Kowalski (68. Zieńczuk), Babiarz (90. Urbańczyk), Surma, Gigołajew (85. Visnakovs), Starzyński – Kuświk
Trener: Waldemar Fornalik
Cracovia: Pilarz – Rymaniak, Sretenović, Żytko, Marciniak – Wdowiak, Budziński, Covilo, Kapustka, Diabang (64. Ortega) – Rakels (80. Zjawiński)
Trener: Robert Podoliński
Żółte kartki: Jendrisek (Cracovia)
Sędzia: Paweł Raczkowski
Ruch rozstrzygnął spotkanie w pierwszej połowie. Po 45 minutach chorzowianie wygrywali już 3-0 i nie ma się co dziwić, że na drugą połowę... nie wyszli. Gra "Niebieskich" w tej odsłonie boiska nie powalała na kolana. W defensywie nie byli tak solidni jak w pierwszej części meczu, a do okazji pod bramką Krzysztofa Pilarza dochodzili rzadko. Po raz kolejny zespół Waldemara Fornalika pokazuje dwa oblicza.
Bohater:
Bartłomiej Babiarz. Bardzo solidny w defensywie. Walczył o każdą piłkę i uniemożliwiał ataki środkiem pola piłkarzom Cracovii, ale to nie tym zasłynął w tym meczu. Na największe pochwały zasługuje jego postawa w ofensywie. W pierwszej połowie siał spustoszenie zarówno na lewej jak i prawej flance. Jego aktywność zaowocowała dwiema asystami.
Rozczarowanie:
Krzysztof Pilarz. Bramkarz Cracovii nie popisał się przy żadnym straconym golu. W każdej z trzech bramkowych akcji mógł się zachować lepiej.
Co ciekawego?
- Cracovia nadal nie potrafi wygrać przy Cichej od 1951 roku.
- Duet Kuświk-Starzyński dał się we znaki kolejnej ligowej defensywie. Wspomniana dwójka zagrała bardzo dobre spotkanie przeciwko Cracovii. Prostopadłe podania "Figo" najczęściej trafiały, jak zwykle, właśnie pod nogi "Kuśwy", a ten swoimi strzałami przysparzał wielu kłopotów Pilarzowi.
- Grzegorz Kuświk po raz kolejny pokazał, że napastnik, choć rozliczany z bramek, ma wiele innych ważnych zadań na boisku. "Kuśwa" rozgrywał piłkę, przerywał akcje rywali, brał na siebie ciężar gry w środku pola. Bardzo dobra dyspozycja chorzowskiego snajpera.
- Akcja bramkowa przy trzecim trafieniu chorzowian zasługuje na najwyższe uznanie. Podanie na lewe skrzydło trafiło do Kuświka, ten z obrońcą na plecach zdołał się obrócić i odegrać do Rołanda Gigołajewa. Rosjanin wystawił piłkę Filipowi Starzyńskiemu, a ten pokonał bramkarza gości. Przy tej bramce piłkarze Ruchu wymienili 12 podań.
- Po raz pierwszy od 13. kolejki Ruch jest ponad strefą spadkową.
- 13 gol Kuświka w sezonie. To najwięcej goli strzelonych przez gracza "Niebieskich" odkąd wrócili do ekstraklasy.
- W 40 minucie wyborną okazję do strzelenia bramki mieli piłkarze z Krakowa. Wdowiak popisał się szybkością wyprzedzając całą linię obronną Ruchu, a następnie golkipera "Niebieskich". Na pustą bramkę jednak nie trafił, ponieważ kąt strzału był zbyt duży.
- W pierwszej połowie więcej strzałów oddali krakowianie 9-5, ale to Ruch był bardziej skuteczny, bo na 3 celne strzały wszystkie wylądowały w bramce.
- W 72 minucie Erik Jendrisek przyjął sobie piłkę przed polem karnym i huknął na bramkę Matusa Putnocky'ego, ale słowackiego bramkarza wyręczył słupek.
Ruch Chorzów - Cracovia Kraków (3-0)
1-0 Grzegorz Kuświk 3 min.
2-0 Rołand Gigołajew 21 min.
3-0 Filip Starzyński 36 min.
Ruch: Putnocky – Konczkowski, Grodzicki, Malinowski, Oleksy – Kowalski (68. Zieńczuk), Babiarz (90. Urbańczyk), Surma, Gigołajew (85. Visnakovs), Starzyński – Kuświk
Trener: Waldemar Fornalik
Cracovia: Pilarz – Rymaniak, Sretenović, Żytko, Marciniak – Wdowiak, Budziński, Covilo, Kapustka, Diabang (64. Ortega) – Rakels (80. Zjawiński)
Trener: Robert Podoliński
Żółte kartki: Jendrisek (Cracovia)
Sędzia: Paweł Raczkowski
Polecane
Ekstraklasa