Ruch - Cracovia 2:3 Chorzowski rollercoaster
02.03.2016
Wydarzenie
W 38 minucie Ruch wyszedł na prowadzenie po świetnej akcji. Lipski przeprowadził akcję lewą strona, po czym odegrał piłkę do Surmy, który znalazł się sam przed Sandomierskim, lecz ten pojedynek przegrał, do piłki dopadł jednak Stępiński i było 2:1 dla Ruchu. "Stępel" przełamał sie po 5 meczach bez gola. Teraz powinien już trafiać seryjnie
Bohater
Kamil Mazek rozegrał fantastyczne spotkanie. Raz po raz atakował prawa stroną. To po faulu na nim Zejdler otrzymał żółta kartkę i zmusił trenera Zielińskiego do zmiany już w pierwszej połowie, bo młody skrzydłowy nadal uciekał obrońcy Cracovii i mogło to się skończyć czerwona kartką.
Rozczarowanie
Ruch był lepszy przez 95% meczu. O wyniku zdecydowały dwie minuty między 60, a 63 minutą gry. Najpierw fantastycznym strzałem w okienko popisał się Cetnarski, a chwile później po rzucie rożnym piłka trafiła pod nogi Dąbrowskiego, który mocnym strzałem wyprowadził Cracovię na prowadzenie
Co ciekawego?
- W przeciwieństwie do niektórych stadionów murawa na Cichej jest w bardzo dobrym stanie i ani przez chwilę nie było obawy, że mecz może się nie odbyć
- Spotkanie od poczatku było bardzo ciekawe. Już w 1 minucie groźnie uderzył Zieńczuk, lecz piłka minęła bramkę gości. Cracovia odpowiedziała bardzo spektakularnie. Po rzucie roznym głowa uderzył Daliba, jego strzał odbił Putnocky, ale o piłki dopadł Jendrisek i wpakował ja do siatki.
- Ruch natychmiast rzucił sie do odrabiania strat. Bardzo aktywny był Stępiński, który w 7 minucie minimalnie przestrzelił, kilka chwil później jego strzał głową zatrzymał się na poprzeczce
- Ruch po wyrównujacej bramce wcale nie zwolnił. W 29 minucie Zieńczuk o mały włos pokonał Sanomierskiego. "Zieniu" potężnie uderzył z rzutu wolnego z ok 25 metrów, lecz piłka trafiła w słupek
- W pierwszej połowie chorzowianie zdominowali rywali. Cracovia poza bramką z 4 minuty nie stworzyła praktycznie żadnego zagrożenia, natomiast gospodarze mieli jeszcze kilka okazji do zdobycia gola
- Pierwsze 15 minut drugiej połowy równiez nalezało do Ruchu. Piłkarze trenera Fornalika mogli podwyzszyć prowadzenie i z łatwościa dowieźć je do końcowego gwizdka
- Chorzowianie wykonywali w tym meczu 12 rzutów roznych, ale nie przyniosły one efektów w postaci bramek
- W 73 minucie na boisku pojawił się Łukasz Moneta, dla którego był to debiut w niebieskiej koszulce. Chwilę później oddał bardzo groźny strzał, lecz piłka o centymetry minęła bramkę gości
- W doliczonym czasie gry Cracovia grała bardzo mądrze. Przez trzy minuty gra toczyła się na połowie Ruchu
Ruch - Cracovia 3:2 (2:1)
0-1 Jenrisek, 4 min.
1-1 Mazek, 25 min.
2-1 Stepiński, 38 min.
2-2 Cetnarski, 60 min.
2-3 Dąbrowski, 62 min
Ruch : Putnocky - Konczkowski, Grozicki, Koj, Oleksy - Mazek, Surma (82' Efir), Iwański (90' Hanzel), Lipski, Zieńczuk (73' Moneta)- Stępiński
Cracovia : Sandomierski - Deleu, Wołąkiewicz, Polczak, Zejdler (34' Budziński) - Wójcicki, Cetnarski (86' Wdowiak), Dąbrowski, Kapustka, Daliba (69' Vestenicky) - Jendrisek
Sędzia : Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
W 38 minucie Ruch wyszedł na prowadzenie po świetnej akcji. Lipski przeprowadził akcję lewą strona, po czym odegrał piłkę do Surmy, który znalazł się sam przed Sandomierskim, lecz ten pojedynek przegrał, do piłki dopadł jednak Stępiński i było 2:1 dla Ruchu. "Stępel" przełamał sie po 5 meczach bez gola. Teraz powinien już trafiać seryjnie
Bohater
Kamil Mazek rozegrał fantastyczne spotkanie. Raz po raz atakował prawa stroną. To po faulu na nim Zejdler otrzymał żółta kartkę i zmusił trenera Zielińskiego do zmiany już w pierwszej połowie, bo młody skrzydłowy nadal uciekał obrońcy Cracovii i mogło to się skończyć czerwona kartką.
Rozczarowanie
Ruch był lepszy przez 95% meczu. O wyniku zdecydowały dwie minuty między 60, a 63 minutą gry. Najpierw fantastycznym strzałem w okienko popisał się Cetnarski, a chwile później po rzucie rożnym piłka trafiła pod nogi Dąbrowskiego, który mocnym strzałem wyprowadził Cracovię na prowadzenie
Co ciekawego?
- W przeciwieństwie do niektórych stadionów murawa na Cichej jest w bardzo dobrym stanie i ani przez chwilę nie było obawy, że mecz może się nie odbyć
- Spotkanie od poczatku było bardzo ciekawe. Już w 1 minucie groźnie uderzył Zieńczuk, lecz piłka minęła bramkę gości. Cracovia odpowiedziała bardzo spektakularnie. Po rzucie roznym głowa uderzył Daliba, jego strzał odbił Putnocky, ale o piłki dopadł Jendrisek i wpakował ja do siatki.
- Ruch natychmiast rzucił sie do odrabiania strat. Bardzo aktywny był Stępiński, który w 7 minucie minimalnie przestrzelił, kilka chwil później jego strzał głową zatrzymał się na poprzeczce
- Ruch po wyrównujacej bramce wcale nie zwolnił. W 29 minucie Zieńczuk o mały włos pokonał Sanomierskiego. "Zieniu" potężnie uderzył z rzutu wolnego z ok 25 metrów, lecz piłka trafiła w słupek
- W pierwszej połowie chorzowianie zdominowali rywali. Cracovia poza bramką z 4 minuty nie stworzyła praktycznie żadnego zagrożenia, natomiast gospodarze mieli jeszcze kilka okazji do zdobycia gola
- Pierwsze 15 minut drugiej połowy równiez nalezało do Ruchu. Piłkarze trenera Fornalika mogli podwyzszyć prowadzenie i z łatwościa dowieźć je do końcowego gwizdka
- Chorzowianie wykonywali w tym meczu 12 rzutów roznych, ale nie przyniosły one efektów w postaci bramek
- W 73 minucie na boisku pojawił się Łukasz Moneta, dla którego był to debiut w niebieskiej koszulce. Chwilę później oddał bardzo groźny strzał, lecz piłka o centymetry minęła bramkę gości
- W doliczonym czasie gry Cracovia grała bardzo mądrze. Przez trzy minuty gra toczyła się na połowie Ruchu
Ruch - Cracovia 3:2 (2:1)
0-1 Jenrisek, 4 min.
1-1 Mazek, 25 min.
2-1 Stepiński, 38 min.
2-2 Cetnarski, 60 min.
2-3 Dąbrowski, 62 min
Ruch : Putnocky - Konczkowski, Grozicki, Koj, Oleksy - Mazek, Surma (82' Efir), Iwański (90' Hanzel), Lipski, Zieńczuk (73' Moneta)- Stępiński
Cracovia : Sandomierski - Deleu, Wołąkiewicz, Polczak, Zejdler (34' Budziński) - Wójcicki, Cetnarski (86' Wdowiak), Dąbrowski, Kapustka, Daliba (69' Vestenicky) - Jendrisek
Sędzia : Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Polecane
Ekstraklasa