Ruch - Cracovia 0-1. Nie tak miało być

29.04.2016
Ruch po bardzo słabym meczu przegrał z Cracovią 0:1. Jedynym powodem do optymizmy dla kibiców "Niebieskich" jest debiut 16-letniego Przemysława Bargiela
Łukasz Sobala/PressFocus
Wydarzenie

Mecz był słabiutki więc najważniejszym jego wydarzeniem wybieramy sytuację z 79 minuty, kiedy to na boisku pojawił się zaledwie 16-letni Przemysław Bargiel. Wejście młodego piłkarza ożywiło kibiców, którzy starali się dodać otuchy młodemu debiutantowi. Ten wypadł całkiem przezwoicie, miał kilka dobrych podań, kilka odbiorów, jak na kilkanaście minut gry było nieźle. Czekamy na jego kolejne występy

Bohater

Miroslav Covilo w swoim stylu zapewnił wygraną Cracovii. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wyskoczył najwyżej i strzałem głowa pokonał Putnockiego

Rozczarowanie

Miało być pierwsze od wielu tygodni domowe zwycięstwo, a było słabiutko. Ruch utrzymywał się przy piłce, ale w całym meczu oddał zaledwie jeden celny strzał na bramkę gości. W ten sposób nie da się wygrać zadnego spotkania

Co ciekawego?

- Spotkanie cieszyło się sporym zainteresowaniem nie tylko kibiców, ale i...skautów. Z trybun ten mecz oglądali wysłannicy AS Monaco, Atalanty Bergamo, Eintrachtu Frankfurt, Herthy Berlin, FC Koln, Bordeaux, Lille, RB Leipzig i Trabzonsporu

- Po raz pierwszy trybuny chorzowskiego stadionu głośno domagały się odejścia prezesa Smagorowicza. Do tej pory kibice nie zabierali głosu w sprawie Prezesa, ale ich cierpliwość także się skończyła. Okrzyki "Smagorowicz musi odejść" były tymi najłagodniejszymi i jedynymi nadającymi się do zacytowania.

- Już na początku meczu trener Fornalik był zmuszony dokonać pierwszej zmiany. Kontuzjowanego Oleksego zastąpił Marek Szyndrowski

- Po stracie gola Ruch dłużej utrzymywał się przy piłce, ale nie przełożyło się to na ilość sytuacji pod bramką Sandomierskiego. W pierwszej połowie bramkarz gości był praktycznie bezrobotny

- Mecz nieco ożywił się w 60 minucie, gdy kilka razy gorąco zrobiło się pod bramką Sandomierskiego, ale piłkarze Ruchu nie byli w stanie dość do klarownej sytuacji i oddać strzał na bramkę

- Jedyne celne uderzenie zaliczył Martin Konczkowski w 68 minucie, ale nie sprawiło ono żadnych problemów bramkarzowi krakowian

- Gdy wydawało się, że Ruch osiąga przewagę i za chwilę zdoła zdobyć wyrównującą bramkę, Cracovia zaczęła dochodzić do głosu i to ona w końcówce była bliższa strzelenia gola. Najlepszą sytuację miał w 71 minucie Jendrisek, ale po dwójkowej akcji z Kapustką, jego strzał trafił w boczną siatkę

- Do końca meczu "Niebiescy" nie byli juz w stanie zagrozić bramce gości i kolejna domowa porażka stała się faktem

Ruch - Cracovia (0-1)

0-1 Covilo, 4 min. (głową)

Ruch : Putnocky - Konczkowski, Cichocki, Koj, Oleksy (8' Szyndrowski) - Podgórski (79' Bargiel), Hanzel, Surma, Lipski, Moneta (81' Zieńczuk) - Stępiński

Cracovia : Sandomierski - Deleu, Bejan, Wołąkiewicz (57' Polczak), Jaroszyński (54' Vestenicky)  - Wójcicki, Budziński, Covilo, Cetnarski (85' Zjawiński), Kapustka - Jendrisek

Żółte kartki :  Cichocki - Covilo, Wołąkiewicz, Wójcicki, Polczak

Sędzia : Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również