Ruch Chorzów znowu w dołku. "Jest mi przykro, że gra tak słabo"
27.11.2012
Po zwycięstwie nad Piastem Gliwice, Ruch przegrał z Lechią Gdańsk, Pogonią Szczecin i Wisłą Kraków. - Bez wątpienia postawa chorzowian to największe rozczarowanie w lidze. Jestem zaskoczony tym, że tak doświadczony i uznany fachowiec jak Jacek Zieliński nie potrafi wyciągnąć drużyny z dołka - mówi były trener "Niebieskich", Władysław Żmuda. - Na grę Ruchu nie da się patrzeć - dodaje.
Postawą Ruchu jest też zniesmaczony były napastnik tego klubu, Jan Beniger. - W poprzednim sezonie, gdy zespół grał z Wisłą, stadion był pełny. Ludzie płacą i wymagają. Chcą widowiska, a nie kopaniny - kręci głową.
Wybitny snajper chorzowian liczy jednak, że zespół podniesie się już w Warszawie, w meczu z Legią. - Jest mi przykro, że Ruch gra tak słabo. Nie widać chęci walki i ambicji, ale ufam Zielińskiemu - mówi Beniger.
Postawą Ruchu jest też zniesmaczony były napastnik tego klubu, Jan Beniger. - W poprzednim sezonie, gdy zespół grał z Wisłą, stadion był pełny. Ludzie płacą i wymagają. Chcą widowiska, a nie kopaniny - kręci głową.
Wybitny snajper chorzowian liczy jednak, że zespół podniesie się już w Warszawie, w meczu z Legią. - Jest mi przykro, że Ruch gra tak słabo. Nie widać chęci walki i ambicji, ale ufam Zielińskiemu - mówi Beniger.
Polecane
Ekstraklasa