"Ruch Chorzów powinien zagrać z Legią... po hanysku"

09.08.2013
- Nie radziłbym Ruchowi atakować zmęczonej Legii. Otwarta gra z nią to gwarancja porażki. Trzeba zaatakować... "z przyczajki" - mówi Marek Kubisz, były ligowiec, do dziś grający w Szombierkach Bytom.
W sobotę Ruch zagra przy Cichej z Legią, która demoluje na razie wszystkich rywali na prawo i lewo. Utrzymuje się też w europejskich pucharach. Kubisz twierdzi jednak, że może stracić punkty w Chorzowie. - Ruch powinien zagrać po "hanysku", zgodnie ze swym charakterem. Walka, walka, walka... Wbrew pozorom - to słowo wiele znaczy. I "hanysowski" charakter też - podkreśla.

Kubisz odradza jednak chorzowianom odważną grę. - Nie radziłbym. Otwarta piłka z Legią to gwarancja porażki. Niech zagrają z "przyczajki". uważnie w defensywie, mądrze, bez błędów. A w przodzie trzeba liczyć na stały fragment gry, uderzenie z dystansu. "Niebiescy" mają trochę atutów, muszą je tylko umieć wykorzystać - dodaje.

- Legia to... Legia. Budżetem, organizacją i... samopoczuciem przewyższa dziś inne kluby. Tam nie ma przypadkowych zawodników w kadrze. Sztab szkoleniowy Legii też nie jest z przypadku, więc nie wierzę, by ściągnął słabych piłkarzy - mówi Kubisz o przeciętnie spisujących się na początku sezonu Dossie Juniorze i Helio Pinto.
źródło: Sport

Przeczytaj również