Ruch Chorzów potępia zachowanie kibiców i ostrzega
18.10.2012
Przypomnijmy, że chorzowianie muszą zapłacić 40 tysięcy euro kary za zachowanie kibiców Ruchu w meczu wyjazdowym z Viktorią Pilzno. Za co kara? - To efekt chuligańskich wybryków polegających między innymi na agresywnych zachowaniach w stosunku do policji, próbie wejścia na stadion w Pilznie bez kontroli 100-osobowej grupy kibiców, odpalaniu rac w trakcie meczu - czytamy w komunikacie.
Nie jest to pierwsza kara, jaką klub otrzymał przez kibiców. Za mecz z Metalurgiem w Skopje "Niebiescy" musieli zapłacić 18 tysięcy euro. - Zarząd Ruchu Chorzów potępia naganne zachowania pseudokibiców, którzy narażają klub na dotkliwe sankcje finansowe i psują wizerunek naszego klubu w kraju i poza jego granicami - kontynuują władze.
- Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że prawdziwi sympatycy "Niebieskich" nie mieli nic wspólnego z zajściami, wspaniale wspierali dopingiem piłkarzy podczas meczów w europejskich pucharach, a ekscesów dopuściła się grupa chuliganów mieniąca się kibicami naszego klubu - czytamy na stronie oficjalnej Ruchu.
Działacze apelują do kibiców o rozwagę w najbliższych meczach Ruchu w Chorzowie, mając na uwadze zbliżające się Wielkie Derby Śląska. - Przypominamy, że po poprzednim spotkaniu z Górnikiem decyzją Ekstraklasy SA nasz stadion został zamknięty dla publiczności. Dlatego będziemy bardzo stanowczo reagować na każde wybryki stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa imprez masowych organizowanych przez Ruch Chorzów, narażających klub na sankcje dyscyplinarne i prawne ze strony Ekstraklasy SA oraz organów administracji publicznej. Nie będzie tolerancji i pobłażania dla łamania prawa, zachowań godzących w dobre imię klubu - kończy zarząd.
Nie jest to pierwsza kara, jaką klub otrzymał przez kibiców. Za mecz z Metalurgiem w Skopje "Niebiescy" musieli zapłacić 18 tysięcy euro. - Zarząd Ruchu Chorzów potępia naganne zachowania pseudokibiców, którzy narażają klub na dotkliwe sankcje finansowe i psują wizerunek naszego klubu w kraju i poza jego granicami - kontynuują władze.
- Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że prawdziwi sympatycy "Niebieskich" nie mieli nic wspólnego z zajściami, wspaniale wspierali dopingiem piłkarzy podczas meczów w europejskich pucharach, a ekscesów dopuściła się grupa chuliganów mieniąca się kibicami naszego klubu - czytamy na stronie oficjalnej Ruchu.
Działacze apelują do kibiców o rozwagę w najbliższych meczach Ruchu w Chorzowie, mając na uwadze zbliżające się Wielkie Derby Śląska. - Przypominamy, że po poprzednim spotkaniu z Górnikiem decyzją Ekstraklasy SA nasz stadion został zamknięty dla publiczności. Dlatego będziemy bardzo stanowczo reagować na każde wybryki stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa imprez masowych organizowanych przez Ruch Chorzów, narażających klub na sankcje dyscyplinarne i prawne ze strony Ekstraklasy SA oraz organów administracji publicznej. Nie będzie tolerancji i pobłażania dla łamania prawa, zachowań godzących w dobre imię klubu - kończy zarząd.
Polecane
Ekstraklasa