Ruch Chorzów odwołał się od wyroku w sprawie Macieja Sadloka
04.09.2013
Ruch Chorzów w dalszym ciągu nie zapłacił Józefowi Wojciechowskiemu kwoty transferowej za transfer Macieja Sadloka. Decyzją Piłkarskiego Sądu Polubownego klub z Cichej miał byłemu szefowi "Czarnych Koszul" zapłacić 2,5 mln złotych i odsetki za miesiące czerwiec, lipiec i sierpień. Wojciechowski domagał się spłaty odsetek od października 2012 roku, kiedy miała jego zdaniem spłynąć pierwsza rata za transfer byłego reprezentanta Polski.
"Niebieskim" od tej decyzji przysługiwało odwołanie z którego chorzowski klub skorzystał. Raz jeszcze sprawę rozstrzygnie Piłkarski Sąd Polubowny. – Wyrok Piłkarskiego Sądu Polubownego nie miał rygoru natychmiastowej bo sąd nie może umieścić w swoim orzeczeniu takiej klauzuli. Sierpniowy wyrok zapadł w pierwszej instancji i Ruchowi Chorzów przysługiwała możliwość złożenia odwołania, z której właśnie skorzystał. Odwołanie chorzowskiego klubu będzie rozpatrywać Piłkarski Sąd Polubowny w poszerzonym składzie osobowym, ale nie potrafię dziś powiedzieć kiedy odbędzie się to posiedzenie, bo pismo Ruchu dopiero co wpłynęło do związku – powiedział "Dziennikowi Zachodniemu" Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN.
Więcej w Dzienniku Zachodnim
"Niebieskim" od tej decyzji przysługiwało odwołanie z którego chorzowski klub skorzystał. Raz jeszcze sprawę rozstrzygnie Piłkarski Sąd Polubowny. – Wyrok Piłkarskiego Sądu Polubownego nie miał rygoru natychmiastowej bo sąd nie może umieścić w swoim orzeczeniu takiej klauzuli. Sierpniowy wyrok zapadł w pierwszej instancji i Ruchowi Chorzów przysługiwała możliwość złożenia odwołania, z której właśnie skorzystał. Odwołanie chorzowskiego klubu będzie rozpatrywać Piłkarski Sąd Polubowny w poszerzonym składzie osobowym, ale nie potrafię dziś powiedzieć kiedy odbędzie się to posiedzenie, bo pismo Ruchu dopiero co wpłynęło do związku – powiedział "Dziennikowi Zachodniemu" Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN.
Więcej w Dzienniku Zachodnim
Polecane
Ekstraklasa