Ruch Chorzów może stracić dwóch obrońców
26.06.2014
Działacze Ruchu Chorzów chcieli, by Maciej Sadlok zgodził się na obcięcie o połowę pensji. Jako że obrońca nie zgodził się na taki układ, usłyszał, iż ma sobie szukać nowego klubu. I wygląda na to, że już znalazł. Zawodnik wczoraj przeszedł testy medyczne w Wiśle Kraków, do której niedawno przeszli inni "Niebiescy" - Maciej Jankowski i Michał Buchalik. Przejście nie jest jednak pewne w stu procentach.
Sadlok ma ważny kontrakt do końca czerwca przyszłego roku. Jest więc bardzo prawdopodobne, że piłkarz będzie musiał się zrzec zaległości, by działacze rozwiązali z nim umowę. - Będziemy rozmawiać. Jego odejście nie jest jeszcze przesądzone - podkreśla wiceprezes Ruchu, Mirosław Mosór.
Z klubu może odejść także inny lewy obrońca - Daniel Dziwniel. Rozmowy w sprawie pozyskania perspektywicznego zawodnika rozpoczęła już Pogoń Szczecin. Młodzieżowy reprezentant Polski ma w kontrakcie wpisaną klauzulę, która według informacji "Sportu" wynosi 300 tysięcy euro.
Ruch posiada w kadrze jeszcze jednego lewego obrońcę - Rołanda Gigołajewa.
Sadlok ma ważny kontrakt do końca czerwca przyszłego roku. Jest więc bardzo prawdopodobne, że piłkarz będzie musiał się zrzec zaległości, by działacze rozwiązali z nim umowę. - Będziemy rozmawiać. Jego odejście nie jest jeszcze przesądzone - podkreśla wiceprezes Ruchu, Mirosław Mosór.
Z klubu może odejść także inny lewy obrońca - Daniel Dziwniel. Rozmowy w sprawie pozyskania perspektywicznego zawodnika rozpoczęła już Pogoń Szczecin. Młodzieżowy reprezentant Polski ma w kontrakcie wpisaną klauzulę, która według informacji "Sportu" wynosi 300 tysięcy euro.
Ruch posiada w kadrze jeszcze jednego lewego obrońcę - Rołanda Gigołajewa.
Polecane
Ekstraklasa