Ruch Chorzów, czyli dni triumfu po latach upokorzeń
19.12.2009
Komentarz:
Wojciech Grzyb (pomocnik Ruchu): Nikt się nie spodziewał, że uzbieramy tyle punktów. Zostaliśmy dobrze przygotowani i poukładani przez trenera. Wygraliśmy w tym sezonie wszystkie mecze derbowe. Mamy już na swoim koncie 32 punkty. O 10 więcej w porównaniu z grudniem roku ubiegłego. Teraz trzeba odważnie zadeklarować, o co będziemy grać wiosną. Chciałbym walczyć o mistrzostwo. Jestem przekonany, że stać nas, aby namieszać w czołówce.
Plusy
Styl! Nie ma na tę chwilę ładniej grającego w Polsce zespołu niż Ruch. Niebieska maszyneria ofensywna była w stanie zgnieść niemal każdą obronę. Duet Artur Sobiech - Andrzej Niedzielan to najlepsza para napastników w lidze. Bramki strzelali jednak nawet obrońcy! Tylko raz kibice oglądający mecz Ruchu nie zobaczyli gola, zaś Cicha długo uchodziła za niezdobytą twierdzę. Poza tym należy zauważyć, że w Chorzowie oszlifowano kilka talentów. Maciej Sadlok, Łukasz Janoszka i Artur Sobiech już stanowią o sile zespołu, a w kolejce czekają kolejni utalentowani gracze, których wychowuje sobie klub.
Minusy
Jest jeden poważny. Otóż zawodnicy Waldemara Fornalika nie radzili sobie z ligową czołówką. Przegrali z Wisłą (dwa razy), Legią, Lechem i Bełchatowem. W tych pierwszych meczach widać było małą pewność siebie, kompleksy, które wiązały nogi chorzowian. Kiedy się z nich wreszcie wyplątali, to okazało się, że brakuje klasowych zawodników na ławce.
Najlepszy zawodnik
Andrzej Niedzielan. Dawno nie było w Chorzowie takiej indywidualności. Piłkarza, który w pojedynkę potrafi wprawić w rozpacz drużynę przeciwną. Jednocześnie zawodnika pracującego i walczącego o każdy metr boiska od pierwszej do ostatniej minuty. "Wtorek" ze swoją szybkością i umiejętnościami technicznymi znów stał się jedną z gwiazd ekstraklasy. Wrócił w wielkim stylu na przekór Wiśle, przez którą został pół roku temu skreślony.
Najlepszy mecz
Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 5-2. Lekkość z jaką "Niebiescy" strzelali kolejne bramki zachwycała. Goście nie rozegrali tragicznego meczu. Popełnili jednak kilka indywidualnych błędów, które tak dobra drużyna jak Ruch od razu wykorzystała. Kiedy wydawało się, że "Jaga" zbliża się do chorzowian i odzyskuje nadzieje, od razu była jej pozbawiana. Niedzielan z kolegami wyprowadzali potężne ciosy i posyłali rywala na deski. Zdaniem wielu fachowców najlepszy mecz ekstraklasy w tym sezonie.
Rozczarowanie
Marcin Zając. Zawodnik o dużym potencjale. W Chorzowie dotąd błysnął ledwie kilka razy. Kibice chcą pamiętać "Kicaja" mijającego całą obronę Cracovii i posyłającego piłkę do siatki. Problem w tym, że chyba najlepiej opłacany gracz Ruchu miałby dziś duże problemy z wygraniem pojedynku biegowego z 38-letnim Jackiem Trzeciakiem z Polonii Bytom.
Wojciech Grzyb (pomocnik Ruchu): Nikt się nie spodziewał, że uzbieramy tyle punktów. Zostaliśmy dobrze przygotowani i poukładani przez trenera. Wygraliśmy w tym sezonie wszystkie mecze derbowe. Mamy już na swoim koncie 32 punkty. O 10 więcej w porównaniu z grudniem roku ubiegłego. Teraz trzeba odważnie zadeklarować, o co będziemy grać wiosną. Chciałbym walczyć o mistrzostwo. Jestem przekonany, że stać nas, aby namieszać w czołówce.
Plusy
Styl! Nie ma na tę chwilę ładniej grającego w Polsce zespołu niż Ruch. Niebieska maszyneria ofensywna była w stanie zgnieść niemal każdą obronę. Duet Artur Sobiech - Andrzej Niedzielan to najlepsza para napastników w lidze. Bramki strzelali jednak nawet obrońcy! Tylko raz kibice oglądający mecz Ruchu nie zobaczyli gola, zaś Cicha długo uchodziła za niezdobytą twierdzę. Poza tym należy zauważyć, że w Chorzowie oszlifowano kilka talentów. Maciej Sadlok, Łukasz Janoszka i Artur Sobiech już stanowią o sile zespołu, a w kolejce czekają kolejni utalentowani gracze, których wychowuje sobie klub.
Minusy
Jest jeden poważny. Otóż zawodnicy Waldemara Fornalika nie radzili sobie z ligową czołówką. Przegrali z Wisłą (dwa razy), Legią, Lechem i Bełchatowem. W tych pierwszych meczach widać było małą pewność siebie, kompleksy, które wiązały nogi chorzowian. Kiedy się z nich wreszcie wyplątali, to okazało się, że brakuje klasowych zawodników na ławce.
Najlepszy zawodnik
Andrzej Niedzielan. Dawno nie było w Chorzowie takiej indywidualności. Piłkarza, który w pojedynkę potrafi wprawić w rozpacz drużynę przeciwną. Jednocześnie zawodnika pracującego i walczącego o każdy metr boiska od pierwszej do ostatniej minuty. "Wtorek" ze swoją szybkością i umiejętnościami technicznymi znów stał się jedną z gwiazd ekstraklasy. Wrócił w wielkim stylu na przekór Wiśle, przez którą został pół roku temu skreślony.
Najlepszy mecz
Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 5-2. Lekkość z jaką "Niebiescy" strzelali kolejne bramki zachwycała. Goście nie rozegrali tragicznego meczu. Popełnili jednak kilka indywidualnych błędów, które tak dobra drużyna jak Ruch od razu wykorzystała. Kiedy wydawało się, że "Jaga" zbliża się do chorzowian i odzyskuje nadzieje, od razu była jej pozbawiana. Niedzielan z kolegami wyprowadzali potężne ciosy i posyłali rywala na deski. Zdaniem wielu fachowców najlepszy mecz ekstraklasy w tym sezonie.
Rozczarowanie
Marcin Zając. Zawodnik o dużym potencjale. W Chorzowie dotąd błysnął ledwie kilka razy. Kibice chcą pamiętać "Kicaja" mijającego całą obronę Cracovii i posyłającego piłkę do siatki. Problem w tym, że chyba najlepiej opłacany gracz Ruchu miałby dziś duże problemy z wygraniem pojedynku biegowego z 38-letnim Jackiem Trzeciakiem z Polonii Bytom.
Polecane
Ekstraklasa