Ruch chce się pozbyć "Wtorka", Kikuta i Panki. Co z "Jankesem" i Sultesem?
W czwartek Niedzielan w klubie pojawił się znacznie wcześniej i wyszedł jeszcze przed rozpoczęciem treningu. - Myślę, że sam Niedzielan nie jest z obrotu spraw zadowolony. Z drugiej strony wygląda to tak, że nawet za Waldka Fornalika, Niedzielan bardzo mało grał. Ostatnio policzyłem, że w ubiegłej rundzie widzieliśmy go na boisku tylko przez 23 minuty - przyznał trener.
Niedzielan ma jednak kontrakt ważny jeszcze przez rok. Umowami związani z Ruchem są także Kikut i Panka. Działacze i sztab szkoleniowy mają jednak na to gotową receptę. - Rozmawialiśmy na ten temat i w przypadku pozostania w Ruchu, będą trenować i grać w drugim zespole - zaznaczył szkoleniowiec "Niebieskich".
Trener Ruchu wypowiedział się także na temat przyszłości Macieja Jankowskiego, na temat którego stwierdził, że ma pewność, iż nie będzie go w kadrze zespołu w przyszłym sezonie. - Temat Maćka może wkrótce być bardzo dynamiczny. W każdej chwili może go nie być - dodał Zieliński.
Z Chorzowem na dniach może pożegnać się także Pavol Sultes. - Na chwilę obecną jest jeszcze naszym zawodnikiem, ma ważny kontrakt i rozpoczyna z nami treningi. To nie jest kwestia taka, że Pavel Sultes ma wolną rękę w poszukiwaniu klubu. Jeżeli zdarzy się kupiec, który wyłoży satysfakcjonującą kwotę, to być może dostanie zielone światło. Podkreślam - być może - wyjaśnił trener.
Inaczej sytuacja wygląda z Marcinem Malinowskim, który przed wyjazdem na urlop uzgodnił kontrakt z działaczami "Niebieskich". - Pozostaje tylko kwestia podpisania umowy, która przedłuży kontrakt o rok i Marcin będzie do naszej dyspozycji - tłumaczył szkoleniowiec Ruchu.
Umowy nie zostaną przedłużone z Michalem Peskoviciem, Żeljko Djokiciem i Igorem Lewczukiem.