Ruch chce awansu. Musi odczarować Cichą!
21.09.2016
Co ciekawego?
- "Niebiescy" ostatni raz do ćwierćfinału Pucharu Polski awansowali w sezonie 2012/2013. Wtedy chorzowianie zatrzymali się na przedostatniej przeszkodzie w drodze po trofeum - warszawskiej Legii. Wcześniej eliminowali Zagłębie Lubin, Koronę Kielce i Pelikana Łowicz.
- Niemal dokładnie rok temu na drodze chorzowian do 1/4 finału pucharowych rozgrywek stanął... Lech Poznań. 23 września 2015 roku "Kolejorz" wygrał z Ruchem 1:0 po samobójczym trafieniu Rafała Grodzickiego. Wcześniej oba zespoły zmierzyły się ze sobą w ramach Pucharu Polski w sezonie 2009/2010. Wtedy w finale na Stadionie Śląskim też było 1:0 dla poznaniaków.
- Trener Waldemar Fornalik nie będzie mógł skorzystać z Michała Koja (na obserwacji w szpitalu) i Łukasza Surmy (uraz stawu skokowego). Szkoleniowiec Ruchu zapowiada, że nie zamierza traktować rozgrywek jako pole do eksperymentu, ale zawodnicy grający w lidze mniej mogą liczyć w środę na swoją szansę.
- Ruch chce w końcu wykorzystać atut własnego boiska. W tym roku "niebiescy" wygrali w Chorzowie tylko raz! - Fajnie byłoby odczarować Cichą - mówi przed pucharowym spotkaniem kapitan Rafał Grodzicki.
- Lech na Cichą przyjedzie bez kontuzjowanych Paulusa Arajuuriego, Nicki Bille Nielsena i Dariusza Dudki. Trener Nenad Bjelica nie zabrał do Chorzowa również Tamasa Kadara.
- Zwycięzca z Chorzowa w ćwierćfinale spotka się w dwumeczu z Wisłą Kraków bądź z I-ligową Chojniczanką Chojnice.
Na kogo zwrócić uwagę?
Piotr Ćwielong - pod nieobecność Łukasza Surmy "Pepe", obok Rafałą Grodzickiego i Marcina Kowalczyka, będzie najbardziej doświadczonym zawodnikiem w szeregach Ruchu. Skrzydłowy ostatnio imponuje formą - był bohaterem wyjazdowego meczu ze Śląskiem we Wrocławiu, z dobrej strony pokazał się też w przegranym u siebie starciu z Termalicą. Ćwielong wciąż czeka na pierwszego po powrocie do Chrozowa gola zdobytego przy Cichej
Matus Putnocky - Słowak pierwszy raz odkąd opuścił drużynę Ruchu przyjedzie na Cichą w roli gościa. Golkiper "Kolejorza" od kilku spotkań zbiera dobre recenzje i nie oddaje miejsca w bramce. W Chorzowie grał przez 1,5 sezonu, wystąpił w 52 meczach Ekstraklasy i szybko stał się ulubieńcem publiczności.
Przypuszczalne składy:
Ruch: Skaba - Konczkowski, Grodzicki, Kowalczyk, Oleksy - Przybecki, Urbańczyk, Hanzel, Lipski, Ćwielong - Arak.
Lech: Putnocky - Kędziora, L. Nielsen, Bednarek, Gumny - Formella, Tettech, Trałka, Majewski, Jevtić - Robak.
Początek meczu: środa, Chorzów, 20:45
- "Niebiescy" ostatni raz do ćwierćfinału Pucharu Polski awansowali w sezonie 2012/2013. Wtedy chorzowianie zatrzymali się na przedostatniej przeszkodzie w drodze po trofeum - warszawskiej Legii. Wcześniej eliminowali Zagłębie Lubin, Koronę Kielce i Pelikana Łowicz.
- Niemal dokładnie rok temu na drodze chorzowian do 1/4 finału pucharowych rozgrywek stanął... Lech Poznań. 23 września 2015 roku "Kolejorz" wygrał z Ruchem 1:0 po samobójczym trafieniu Rafała Grodzickiego. Wcześniej oba zespoły zmierzyły się ze sobą w ramach Pucharu Polski w sezonie 2009/2010. Wtedy w finale na Stadionie Śląskim też było 1:0 dla poznaniaków.
- Trener Waldemar Fornalik nie będzie mógł skorzystać z Michała Koja (na obserwacji w szpitalu) i Łukasza Surmy (uraz stawu skokowego). Szkoleniowiec Ruchu zapowiada, że nie zamierza traktować rozgrywek jako pole do eksperymentu, ale zawodnicy grający w lidze mniej mogą liczyć w środę na swoją szansę.
- Ruch chce w końcu wykorzystać atut własnego boiska. W tym roku "niebiescy" wygrali w Chorzowie tylko raz! - Fajnie byłoby odczarować Cichą - mówi przed pucharowym spotkaniem kapitan Rafał Grodzicki.
- Lech na Cichą przyjedzie bez kontuzjowanych Paulusa Arajuuriego, Nicki Bille Nielsena i Dariusza Dudki. Trener Nenad Bjelica nie zabrał do Chorzowa również Tamasa Kadara.
- Zwycięzca z Chorzowa w ćwierćfinale spotka się w dwumeczu z Wisłą Kraków bądź z I-ligową Chojniczanką Chojnice.
Na kogo zwrócić uwagę?
Piotr Ćwielong - pod nieobecność Łukasza Surmy "Pepe", obok Rafałą Grodzickiego i Marcina Kowalczyka, będzie najbardziej doświadczonym zawodnikiem w szeregach Ruchu. Skrzydłowy ostatnio imponuje formą - był bohaterem wyjazdowego meczu ze Śląskiem we Wrocławiu, z dobrej strony pokazał się też w przegranym u siebie starciu z Termalicą. Ćwielong wciąż czeka na pierwszego po powrocie do Chrozowa gola zdobytego przy Cichej
Matus Putnocky - Słowak pierwszy raz odkąd opuścił drużynę Ruchu przyjedzie na Cichą w roli gościa. Golkiper "Kolejorza" od kilku spotkań zbiera dobre recenzje i nie oddaje miejsca w bramce. W Chorzowie grał przez 1,5 sezonu, wystąpił w 52 meczach Ekstraklasy i szybko stał się ulubieńcem publiczności.
Przypuszczalne składy:
Ruch: Skaba - Konczkowski, Grodzicki, Kowalczyk, Oleksy - Przybecki, Urbańczyk, Hanzel, Lipski, Ćwielong - Arak.
Lech: Putnocky - Kędziora, L. Nielsen, Bednarek, Gumny - Formella, Tettech, Trałka, Majewski, Jevtić - Robak.
Początek meczu: środa, Chorzów, 20:45
Polecane
Ekstraklasa