Ruch bez sponsora strategicznego. Ten nie chce sponsorować piłki
19.02.2011
Umowa z Ruchem wygasła z ostatnim dniem minionego roku i mimo nowej propozycji chorzowskich działaczy, długich negocjacji i czasu do namysłu, "nowa energia" Taurona nie popłynie na Cichą. - Nasza umowa z Ruchem Chorzów zakończyła się 31 grudnia 2010 roku. Strony wywiązały się z jej postanowień. Zdecydowaliśmy, że w rundzie wiosennej nie będziemy sponsorować futbolu - mówi dziennikowi "Sport" Paweł Gniadek, dyrektor departamentu komunikacji rynkowej i PR Tauron Polska Energia.
Po raz pierwszy obaj - byli już - partnerzy zetknęli się ze sobą w lutym 2009 roku przy okazji Wielkich Derbów Śląska. Spotkanie z Górnikiem Zabrze, mimo zimowej scenerii i doskwierającego zimna, było znakomitym widowiskiem, więc wybór Ruchu na partnera był marketingowym i pijarowskim strzałem w dziesiątkę energetycznego potentata. Kilka miesięcy później, dokładnie w październiku, parafowano na Cichej umowę sponsoringową, którą w lutym następnego roku przedłużono po raz kolejny.
Tauron został sponsorem strategicznym "Niebieskich", a logo firmy zajęło centralne miejsce na koszulkach piłkarzy, którzy latem zajęli sensacyjne trzecie miejsce w lidze i po 10 latach awansowali do europejskich pucharów. - Ruch był i jest jednym z najbardziej medialnych polskich klubów, więc mogę z pełną satysfakcją stwierdzić, że dokonaliśmy bardzo dobrego wyboru. Jesteśmy bardzo ukontentowani z kooperacji z chorzowianami. Każda złotówka zainwestowana w Ruch zwróciła nam się z nawiązką - mówił nie tak dawno na łamach magazyny "Niebieska eRka" Paweł Gniadek.
Priorytety firmy zmieniły się jednak. Na Górnym Śląsku spółka zaprezentuje się jako sponsor Tour de Pologne. Głównym projektem sportowym o oddziaływaniu ogólnopolskim jest natomiast sponsoring tytularny Tauron Basket Ligi.
Co z Ruchem? Według informacji "Sportu", klub jest bliski podpisania umowy z Pepsi Colą. Pracownicy amerykańskiego koncernu dokonywali już pomiarów murów i płotów okalających stadion, gdzie będą mogli zawiesić firmowe banery.
Po raz pierwszy obaj - byli już - partnerzy zetknęli się ze sobą w lutym 2009 roku przy okazji Wielkich Derbów Śląska. Spotkanie z Górnikiem Zabrze, mimo zimowej scenerii i doskwierającego zimna, było znakomitym widowiskiem, więc wybór Ruchu na partnera był marketingowym i pijarowskim strzałem w dziesiątkę energetycznego potentata. Kilka miesięcy później, dokładnie w październiku, parafowano na Cichej umowę sponsoringową, którą w lutym następnego roku przedłużono po raz kolejny.
Tauron został sponsorem strategicznym "Niebieskich", a logo firmy zajęło centralne miejsce na koszulkach piłkarzy, którzy latem zajęli sensacyjne trzecie miejsce w lidze i po 10 latach awansowali do europejskich pucharów. - Ruch był i jest jednym z najbardziej medialnych polskich klubów, więc mogę z pełną satysfakcją stwierdzić, że dokonaliśmy bardzo dobrego wyboru. Jesteśmy bardzo ukontentowani z kooperacji z chorzowianami. Każda złotówka zainwestowana w Ruch zwróciła nam się z nawiązką - mówił nie tak dawno na łamach magazyny "Niebieska eRka" Paweł Gniadek.
Priorytety firmy zmieniły się jednak. Na Górnym Śląsku spółka zaprezentuje się jako sponsor Tour de Pologne. Głównym projektem sportowym o oddziaływaniu ogólnopolskim jest natomiast sponsoring tytularny Tauron Basket Ligi.
Co z Ruchem? Według informacji "Sportu", klub jest bliski podpisania umowy z Pepsi Colą. Pracownicy amerykańskiego koncernu dokonywali już pomiarów murów i płotów okalających stadion, gdzie będą mogli zawiesić firmowe banery.
Polecane
Ekstraklasa