Tomas Docekal, który strzelił dziś gola Zagłębiu Lubin, był po spotkaniu bardzo zadowolony. - Można powiedzieć, że szczęśliwy. Długo czekałem na tego gola - zdradził Czech.
"Ruben wykonał całą robotę przy golu. Ja tylko dołożyłem nogę"
02.03.2013
- Miałem dziś zastąpić Wojtka Kędziorę. Myślę, że wyszło całkiem dobrze. Starałem się stosować pressing na rywalach, udało się też strzelić gola. Łatwo nie było, bo obrońcy lubinian grali twardo. Żałuję tylko, że w Gliwicach nie zostają trzy punkty, a tylko jeden - mówił napastnik "na gorąco".
Czech, który strzelił swojego pierwszego gola dla Piasta, bardzo dziękował Rubenowi Jurado. - To on wykonał całą robotę przy bramce. Wyłożył mi piłkę na "piątkę", a ja tylko dołożyłem nogę. Jestem zadowolony ze swojego występu. Dobrze rozumiałem się z kolegami. Cieszę się, że trener dał mi szansę gry. Mam nadzieję, że odwdzięczyłem się za zaufanie - uśmiechał się piłkarz.
Zawodnik tuż po strzeleniu gola opuścił jednak plac gry. Docekal przyznał jednak, że spodziewał się tej zmiany. - Przed meczem trener powiedział mi, że zagram około 60 minut. Byłem przygotowany na zejście z boiska. Po strzeleniu gola otrzymałem jednak zastrzyk energii i trochę żal było opuszczać murawę - powiedział piłkarz.
Czech, który strzelił swojego pierwszego gola dla Piasta, bardzo dziękował Rubenowi Jurado. - To on wykonał całą robotę przy bramce. Wyłożył mi piłkę na "piątkę", a ja tylko dołożyłem nogę. Jestem zadowolony ze swojego występu. Dobrze rozumiałem się z kolegami. Cieszę się, że trener dał mi szansę gry. Mam nadzieję, że odwdzięczyłem się za zaufanie - uśmiechał się piłkarz.
Zawodnik tuż po strzeleniu gola opuścił jednak plac gry. Docekal przyznał jednak, że spodziewał się tej zmiany. - Przed meczem trener powiedział mi, że zagram około 60 minut. Byłem przygotowany na zejście z boiska. Po strzeleniu gola otrzymałem jednak zastrzyk energii i trochę żal było opuszczać murawę - powiedział piłkarz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów