Ruben Jurado już nie tak skuteczny. "Oczekujemy od niego więcej"

10.04.2014
Przed rywalizacją o utrzymanie sporym problemem sztabu szkoleniowego Piasta Gliwice jest słabsza forma jednego z wiodących zawodników w zespole, Rubena Jurado, który jeszcze dodatkowo „podpadł” trenerowi Marcinowi Broszowi.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Jesienią Ruben Jurado zdobył dla Piasta siedem goli i należał do wyróżniających się zawodników w gliwickiej drużynie. Wiosną, jak i cały zespół, spisuje się poniżej oczekiwań. To nie wszystko. Pochodzący z Andaluzji napastnik udzielił przed derbowym meczem z Ruchem wywiadu, w którym przyznał, że chciałby spróbować swoich sił w mocniejszym klubie, a dla gliwiczan zrobił i tak wystarczająco dużo. Słowa te zabolały szkoleniowca Piasta. – Zostawmy tę sprawę na później. Najważniejsza jest dla nas końcówka sezonu – tonował wówczas trener Marcin Brosz.

Hiszpan stracił jednak miejsce w wyjściowym składzie. Za strzelanie goli odpowiadają m.in. Wojciech Kędziora czy Kamil Wilczek. Ten drugi zawodnik, w ostatniej potyczce przeciwko Pogoni Szczecin, zdobył dla Piasta dwa ważne gole. A Jurado zagrał 45 minut, po czym usiadł na ławce rezerwowych. – Na tej pozycji oczekujemy zdecydowanie lepszej gry. Ruben jest ważną częścią drużyny i niejednokrotnie pokazuje, że jest kluczowym elementem naszego zespołu. W takiej sytuacji jednak, w jakiej jesteśmy oczekujemy od Rubena znacznie więcej. To dotyczy wszystkich graczy – uważa Marcin Brosz.

Pewnym usprawiedliwieniem słabszej formy Jurado mogą być problemy zdrowotne. Już od kilku miesięcy piłkarz boryka się z bólem w okolicach kolana. Niemniej jednak w Gliwicach liczą, że pomoże Piastowi osiągnąć cel utrzymania w trwającym sezonie T-Mobile Ekstraklasy.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również