Ruben Jurado: Było strasznie, zastanawiałem się, czy nie wrócić...

30.03.2012
- Bez rodziny, znajomości języka, znajomych. Zaczęło się robić zimno. Do tego widziałem jak dobrych zawodników ma Piast. Były wieczory, kiedy zastanawiałem się czy nie rzucić wszystkiego - mówi Ruben.
Piłkarz, który jest dziś gwiazdą Piasta, obecnie czuje się w Polsce zdecydowanie lepiej. - Są Fernando i Alvaro, mieszkamy w jednym hotelu, a Fernando ma nawet pokój naprzeciw mojego. Drzwi obydwu są praktycznie cały czas otwarte, a z każdego leci flamenco. Poza tym pomaga mi również to, że o Polsce wiem już naprawdę sporo, choć kiedy tu przyjeżdżałem wszystko było totalnie obce - mówi piłkarz.

Jurado świetnie pokazał się na boisku już na początku rundy wiosennej. W ostatnim meczu z Wartą Poznań zdobył dwa gole. - Wszyscy mi wtedy dziękowali. Zaraz po meczu dostawałem telefony z gratulacjami od rodziny. Było mi naprawdę miło. Nie powiem, udał mi się tamten występ, na boisko wyszedłem już bardzo pewny siebie, ale przecież tak naprawdę wszystko zawdzięczam drużynie - przyznaje skromnie.

Nie zmienia to faktu, że Ruben jest bliski życiowego rekordu strzeleckiego. - W tym najlepszym sezonie strzeliłem osiem bramek, więc jest blisko. Liczę te gole, ale nie zakładam, ile jeszcze powinienem ich zdobyć. Żyję bardziej z meczu na mecz. Chociaż... jeśli po ostatniej kolejce będę miał na koncie dwanaście trafień, to powiem, że jest dobrze. No i najważniejsze: żeby te bramki pomogły nam w awansie do ekstraklasy! - kończy Hiszpan.
źródło: Sport

Przeczytaj również