Rozwój tnie koszty

15.12.2015
W drużynie Rozwoju Katowice ostatnie tegoroczne treningi przebiegają pod znakiem podsumowań i rozstań. Z klubem żegnają się jednak przede wszystkim piłkarze, którzy jesienią na boisku pojawiali się sporadycznie. We wtorek podsumowano także akcję "Zamień pluszaka na uśmiech dzieciaka".
Rafał Rusek/Press Focus

W rundzie wiosennej piłkarzem Rozwoju nie będzie już Jakub Czapliński. Ten młody, 19-letni obrońca, który latem do Katowic przyszedł z trzecioligowej Unii Swarzędz wystąpił zaledwie w jednym meczu - przegranym na własnym terenie z Chojniczanką Chojnice - i kolejnych szans już nie dostanie. Trenerzy z jego usług nie będą wiosną korzystać.

O ile sytuacja z Czaplińskim jest dość klarowna - roczny kontrakt ma zostać rozwiązany za porozumieniem stron - tak inaczej wygląda kwestia Nigeryjczyka, Joshua Baloguna. Po sezonie spędzonym w Rakowie Częstochowa latem duże nadzieje wiązano z tym skrzydłowym w Katowicach. Tu jednak nie spełnił oczekiwań. Wystąpił co prawda w 14 ligowych spotkaniach, ale tylko w czterech od pierwszej do ostatniej minuty. Właściwie najgłośniej o tym zawodniku było po meczu... sparingowym przeciwko Ruchowi Chorzów, kiedy to wpisał się na listę strzelców. W lidze już tak dobrze nie było.

Chęć wytransferowania pomocnika rodem z Nigerii to chyba najlepszy dowód na to, że borykający się z ogromnymi problemami finansowymi katowiczanie starają się "redukować koszty" także w kadrze zawodniczej. Swego czasu to właśnie zarzut zbyt rozbudowanej i "zawodowej" kadry spotkał władze Rozwoju ze strony władz miasta Katowic, w odpowiedzi na słynny już list dotyczący złej kondycji finansowej klubu.

Wracając jednak do Nigeryjczyka... Ma on ważny jeszcze przez pół roku kontrakt z Rozwojem i jeżeli nie znajdzie się chętny klub na jego usługi to nadal będzie on reprezentował barwy katowiczan. Balogun jednak szuka usilnie sobie nowego pracodawcy: zagrał niedawno w sparingu Nadwiślana Góra, jak i kilka dni później w barwach Pogoni Siedlce.

W ostatnich dniach prócz treningów piłkarze Rozwoju poświęcili czas także dodatkowym zajęciom. Piłkarze, jak i pracownicy mają za sobą już klubową wigilię, we wtorek natomiast część piłkarzy spotkała się z pacjentami Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka. Wszystko to w ramach akcji "Zamień pluszaka na uśmiech dzieciaka", która została zapoczątkowana podczas meczu z Sandecją Nowy Sącz. Piłkarze na oddziałach katowickiego szpitala obdarowali najmłodszych pacjentów świątecznymi podarunkami, sami też swoją serdecznością zrobili wśród przebywających tam dzieciaków niemałą furorę. 

Przeczytaj również