Rozwój szuka formy w Zakopanem
29.01.2016
Katowiczanie do stolicy polskich gór wyjechali w czwartkowe popołudnie. W trakcie dziewięciodniowego zgrupowania rozegrają dwa sparingi, w sobotę z Podhalem Nowy Targ i tydzień później z Karpatami Krosno. Elementów piłkarskich nie będzie brakować jednak każdego dnia. – Ja na jednym z portali społecznościowych przed wyjazdem napisałem, że jedziemy ładować akumulatory – śmieje się trener katowiczan, Mirosław Smyła. – Ale to nie będzie już takie górskie zgrupowanie jak kiedyś bywały – dodaje. Będzie ciężka praca, ale będzie także praca z piłką, odnowa, hala, taktyka – wymienia.
Meczem z Karpatami katowiczanie zakończą swój jedyny tej zimy obóz. – Zgrupowania generalnie są coraz krótsze i podczas takiego pobytu trzeba poświęcić czas każdemu aspektowi gry na boisku. Piłka musi być, ale praca nad motoryką również. Na szczęście zawodnicy chcą pracować i to się chwali – dodaje.
Na obóz wyjechało 24 piłkarzy. Z dotychczasowej kadry nie pojechali kontuzjowani: Bartosz Golik, Sebastian Gielza, Szymon Kapias i Damian Mielnik. Wraz z trenerem Sławomirem Mogilanem pojechało ośmiu młodzieżowców, którzy – na co w Katowicach szczególnie liczą – mają już wkrótce pukać śmiało do pierwszej drużyny. Pod szczególnym okiem katowickich trenerów będzie się znajdował także Tomasz Szatan. Jest to jedyny zawodnik, którego przyszłość w Rozwoju na ten moment jest jeszcze niepewna.
Przypomnijmy, na zasadzie wypożyczeń do Katowic trafili już Konrad Nowak i Wojciech Pawłowski. – I na tym nasza filozofia ma polegać. Na współpracy z klubami i na piłkarzach, którzy chcą się wycofać i zrobić krok do tyłu. A następnie dwa do przodu. Na pewno nie chcemy szaleńczo iść w stronę takiej współpracy, ale jednak jakiś to pomysł jest – wyjawia Smyła, który zwraca uwagę również na styl gry beniaminka. – Za pół roku kadra może się w jakimś stopniu zmienić. Ale nie chcemy by nasz styl się zmienił.
Meczem z Karpatami katowiczanie zakończą swój jedyny tej zimy obóz. – Zgrupowania generalnie są coraz krótsze i podczas takiego pobytu trzeba poświęcić czas każdemu aspektowi gry na boisku. Piłka musi być, ale praca nad motoryką również. Na szczęście zawodnicy chcą pracować i to się chwali – dodaje.
Na obóz wyjechało 24 piłkarzy. Z dotychczasowej kadry nie pojechali kontuzjowani: Bartosz Golik, Sebastian Gielza, Szymon Kapias i Damian Mielnik. Wraz z trenerem Sławomirem Mogilanem pojechało ośmiu młodzieżowców, którzy – na co w Katowicach szczególnie liczą – mają już wkrótce pukać śmiało do pierwszej drużyny. Pod szczególnym okiem katowickich trenerów będzie się znajdował także Tomasz Szatan. Jest to jedyny zawodnik, którego przyszłość w Rozwoju na ten moment jest jeszcze niepewna.
Przypomnijmy, na zasadzie wypożyczeń do Katowic trafili już Konrad Nowak i Wojciech Pawłowski. – I na tym nasza filozofia ma polegać. Na współpracy z klubami i na piłkarzach, którzy chcą się wycofać i zrobić krok do tyłu. A następnie dwa do przodu. Na pewno nie chcemy szaleńczo iść w stronę takiej współpracy, ale jednak jakiś to pomysł jest – wyjawia Smyła, który zwraca uwagę również na styl gry beniaminka. – Za pół roku kadra może się w jakimś stopniu zmienić. Ale nie chcemy by nasz styl się zmienił.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
04.05.2022
04.05.2022
Wielka bitwa o snajperską koronę
04.01.2021
04.01.2021
Czym nas zaskoczy 2021 rok?