Rozwój - Błękitni 0-0. Brak kropki nad "i"
16.05.2015
Wydarzenie:
Groźny strzał Andrzeja Kotłowskiego z 79. minuty mógł pozbawić katowiczan nawet jednego punktu. Rezerwowy gości po zaledwie trzech minutach od wejścia na boisko oddał strzał w okienko bramki Bartosza Solińskiego, ale ten z najwyższym trudem obronił uderzenie. To mogło być prawdziwe wejście smoka.
Bohater:
Ciężko jednoznacznie wskazać kogoś, kto wyróżnił się najbardziej. Na pochwałę zasługuje jednak Łukasz Winiarczyk, który wielokrotnie dobrze dośrodkowywał w pole karne Błękitnych, ale żaden z jego kolegów nie potrafił wykończyć akcji strzałem.
Co ciekawego?
- Rozwój po raz kolejny nie przegrywa przed własną publicznością. Ostatnia porażka katowiczan na własnym obiekcie to mecz inaugurujący rundę wiosenną ze Stalą Stalowa Wola, który zakończył się wynikiem 1-5.
- Dobre spotkanie rozegrał Bartosz Soliński, który obronił groźne strzały w końcówce meczu. Najwięcej trudu sprawiła mu interwencja przy strzale Andrzeja Kotłowskiego, ale przy strzale Ariela Wawszczyka również zachował się bardzo dobrze.
- Rozwój pozostanie najprawdopodobniej na drugiej pozycji. Trudno sobie wyobrazić żeby swoje spotkanie z Wisłą Puławy przegrało Zagłębie Sosnowiec.
- Było to spotkanie bez kartek. Przez pełne 90 minut żaden z piłkarzy nie obejrzał nawet żółtej kartki.
- Obie drużyny oddały zbliżoną liczbę strzałów, jednak minimalnie lepsi byli goście (13-14).
Rozwój Katowice - Błękitni Stargard Szczeciński 0-0
Rozwój: Soliński – Mielnik (87. Bella), Kopczyk, Gałecki, Winiarczyk, Kapias, Tkocz, Wróbel, Kun, Kozłowski (56. Azikiewicz), Gielza (72.Żak)
Błękitni: Ufnal – Kosakiewicz, Liśkiewicz, Pustelnik, Wawszczyk, Filipowicz, Poczobut, Wojtasiak (65. Flis), Fadecki (60.Gutowski), Wiśniewski (52.Gajda), Zieliński (76. Kotłowski).
Groźny strzał Andrzeja Kotłowskiego z 79. minuty mógł pozbawić katowiczan nawet jednego punktu. Rezerwowy gości po zaledwie trzech minutach od wejścia na boisko oddał strzał w okienko bramki Bartosza Solińskiego, ale ten z najwyższym trudem obronił uderzenie. To mogło być prawdziwe wejście smoka.
Bohater:
Ciężko jednoznacznie wskazać kogoś, kto wyróżnił się najbardziej. Na pochwałę zasługuje jednak Łukasz Winiarczyk, który wielokrotnie dobrze dośrodkowywał w pole karne Błękitnych, ale żaden z jego kolegów nie potrafił wykończyć akcji strzałem.
Co ciekawego?
- Rozwój po raz kolejny nie przegrywa przed własną publicznością. Ostatnia porażka katowiczan na własnym obiekcie to mecz inaugurujący rundę wiosenną ze Stalą Stalowa Wola, który zakończył się wynikiem 1-5.
- Dobre spotkanie rozegrał Bartosz Soliński, który obronił groźne strzały w końcówce meczu. Najwięcej trudu sprawiła mu interwencja przy strzale Andrzeja Kotłowskiego, ale przy strzale Ariela Wawszczyka również zachował się bardzo dobrze.
- Rozwój pozostanie najprawdopodobniej na drugiej pozycji. Trudno sobie wyobrazić żeby swoje spotkanie z Wisłą Puławy przegrało Zagłębie Sosnowiec.
- Było to spotkanie bez kartek. Przez pełne 90 minut żaden z piłkarzy nie obejrzał nawet żółtej kartki.
- Obie drużyny oddały zbliżoną liczbę strzałów, jednak minimalnie lepsi byli goście (13-14).
Rozwój Katowice - Błękitni Stargard Szczeciński 0-0
Rozwój: Soliński – Mielnik (87. Bella), Kopczyk, Gałecki, Winiarczyk, Kapias, Tkocz, Wróbel, Kun, Kozłowski (56. Azikiewicz), Gielza (72.Żak)
Błękitni: Ufnal – Kosakiewicz, Liśkiewicz, Pustelnik, Wawszczyk, Filipowicz, Poczobut, Wojtasiak (65. Flis), Fadecki (60.Gutowski), Wiśniewski (52.Gajda), Zieliński (76. Kotłowski).
Polecane
II liga
Przeczytaj również
04.05.2022
04.05.2022
Wielka bitwa o snajperską koronę
04.01.2021
04.01.2021
Czym nas zaskoczy 2021 rok?