"Rozum podpowiada: pół na pół. Serce mówi, że wygra Legia"

24.04.2012
- Patrząc na ostatnią kolejkę ligową, większe szanse należałoby dać Ruchowi. Legia zagrała z Lechem źle, ale to wcale nie znaczy, że teraz nie nastąpi przebudzenie - mówi Stefan Białas, były trener warszawian.
Zdaniem byłego piłkarza, trenera, a obecnie eksperta telewizyjnego, szanse w dzisiejszym finale Pucharu Polski są bardzo wyrównane. - Mecz z pewnością będzie trudny dla obu zespołów, bo przecież w perspektywie mają jeszcze walkę o mistrzostwo. Tutaj nie ma już mowy o żadnej kalkulacji - wóz albo przewóz. Dla Ruchu ewentualne zwycięstwo będzie tym cenniejsze, że już długo czeka na jakieś trofeum - mówi Białas na łamach dziennika "Sport".

- Moim zdaniem ten finał rzutować będzie również na końcówkę ligi. Zdobywca trofeum będzie miał większe szanse na zdobycie mistrzostwa, bo do rywalizacji podejdzie z większym entuzjazmem. Wiadomo też, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i szansa na zdobycie dubletu działa na wyobraźnię. Teraz w lepszej sytuacji jest Ruch, na którego korzyść przemawia ligowy terminarz - twierdzi trener.

Kto więc będzie dziś górą? - Rozum podpowiada, żeby szanse ocenić po połowie. Serce natomiast mówi mi, że w finale zwycięska będzie Legia - kończy Stefan Białas.
źródło: Sport

Przeczytaj również