Rowerem nad Atlantyk: Sześć krajów, cztery tysiące kilometrów!
28.02.2011
Początek ma mieć miejsce w Lipowej, najprawdopodobniej w lipcu. Później rowerzystka przetnie Słowację i dotrze do Budapesztu. Następnie odbije na południowy zachód i wjedzie do Słowenii w okolicach Mariboru. Dalej planuje znaleźć się na drugim brzegu Adriatyku - we Włoszech i odwiedzić tam Wenecję, Mediolan czy Genuę.
Kolejny etap podróży będzie niezwykle malowniczy. Rowerzystka przejedzie francuskim Lazurowym Wybrzeżem, zahaczając m.in. o Monako, Marsylię czy Tulon. Do Hiszpanii dotrze przez Pireneje, odwiedzi Barcelonę, Saragossę oraz Kraj Basków, po to, by wreszcie, prawdopodobnie po około miesiącu, znaleźć się w Santiago de Compostela nad Oceanem Atlantyckim. Wygląda ciekawie, prawda?
Kolejny etap podróży będzie niezwykle malowniczy. Rowerzystka przejedzie francuskim Lazurowym Wybrzeżem, zahaczając m.in. o Monako, Marsylię czy Tulon. Do Hiszpanii dotrze przez Pireneje, odwiedzi Barcelonę, Saragossę oraz Kraj Basków, po to, by wreszcie, prawdopodobnie po około miesiącu, znaleźć się w Santiago de Compostela nad Oceanem Atlantyckim. Wygląda ciekawie, prawda?
Polecane
Sporty inne