ROW zdecydowanym faworytem w meczu z Rozwojem? Niekoniecznie
Rozwój Katowice jest zespołem, który zwłaszcza u siebie nie leży drużynie z Gliwickiej 72. - Spotkania te zawsze były trudne, zwłaszcza na wyjeździe. Ale nie ma co patrzeć w przeszłość, tylko skupić się na najbliższym zadaniu, czyli trzech punktach w sobotnim meczu - mówią zgodnie piłkarze Energetyka ROW Rybnik. Zawodnicy Ryszarda Wieczorka będą chcieli dziś udowodnić, że ostatnie dwa mecze na boiskach rywali, w których stracili aż osiem bramek, to nie był powrót do nieodległej przeszłości, kiedy niemal pewnikiem było, że na wyjeździe nie wygrają.
Z kolei podopieczni Mirosława Smyły, po dobrym początku rundy, stali się ligowym średniakiem. W dwóch ostatnich meczach zdobyli tylko jeden punkt, a i gra nie zachwycała. Punkty są więc katowiczanom potrzebne nie tylko do poprawienia humorów, ale przede wszystkim miejsca w tabeli, bo zajmowane przez nich ósme miejsce tylko pozornie jest bezpieczne. Nad strefą spadkową mają tylko pięć „oczek” przewagi. - Mówiłem na początku sezonu, że mniej więcej w połowie października będzie wiadomo, kogo na co stać. Znamy swoje miejsce w szeregu i musimy uważać, by przerwa zimowa nie była nerwowa, a więc zdobyć jeszcze trochę punktów w tym roku - mówi szkoleniowiec katowiczan.
Rybniczanie są tylko pozornym faworytem derbów na II-ligowym froncie. W lidze ostatni raz wygrali na obiekcie przy Zgody we wrześniu 2008 roku! W sezonie 2010/2011, w którym wywalczyli awans do II ligi zachodniej, w starciu z Rozwojem wywalczyli tylko punkt, a w Katowicach ulegli 1-3.
Mecze naszych drużyn w 12. kolejce II ligi zachodniej:
Zagłębie Sosnowiec - Raków Częstochowa - sobota, 17:00