Rojek zaproponował podwyższenie kapitału. Czesi są przeciw!
08.06.2010
Jedną z propozycji, która mogłaby szybko wpłynąć na finanse Odry, była propozycja Andrzeja Rojka odnośnie podwyższenia kapitału zakładkowego spółki. Wprowadzeniu tego punktu do porządku obrad sprzeciwił się jednak pełnomocnik strony czeskiej.
- Nie nazwałbym tego protestem. Jestem zdania, że podwyższenie zakładu kapitałowego jest rzeczą naturalną i pozostaje tylko kwestią czasu. Jednakże musimy pamiętać o tym, że podwyższenie kapitału musi służyć określonym celom i winno być dobrze przez zarząd przygotowane przed Walnym Zgromadzeniem. Akcjonariusze nie mogą być zaskakiwani ad hoc - podkreśla Roman Wistuba. - Podwyższenie kapitału mogłoby się odbyć w drodze emisji obligacji przez spółę. Nie podzielam filozofii podwyższenia kapitału w formie "zrzutek" akcjonariuszy na długi zaciągnięte bez pokrycia przez zarząd. To zgubna praktyka. Wypracowanie zysku oraz realizowanie zadań statutowych przez spółkę jest podstawową powinnością zarządu, o której niektórzy panowie w naszym klubie zapomnieli - dodaje.
- Nie nazwałbym tego protestem. Jestem zdania, że podwyższenie zakładu kapitałowego jest rzeczą naturalną i pozostaje tylko kwestią czasu. Jednakże musimy pamiętać o tym, że podwyższenie kapitału musi służyć określonym celom i winno być dobrze przez zarząd przygotowane przed Walnym Zgromadzeniem. Akcjonariusze nie mogą być zaskakiwani ad hoc - podkreśla Roman Wistuba. - Podwyższenie kapitału mogłoby się odbyć w drodze emisji obligacji przez spółę. Nie podzielam filozofii podwyższenia kapitału w formie "zrzutek" akcjonariuszy na długi zaciągnięte bez pokrycia przez zarząd. To zgubna praktyka. Wypracowanie zysku oraz realizowanie zadań statutowych przez spółkę jest podstawową powinnością zarządu, o której niektórzy panowie w naszym klubie zapomnieli - dodaje.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku