Robert Kolendowicz: Nie "grzeję się" jak młody piłkarz
07.05.2010
- Ale to wcale nie oznacza, że należy się obrażać i dąsać na swojego szkoleniowca. Trener Brosz jest moim szefem, więc wykonuję pokornie jego polecenia - zaznacza Kolendowicz i zapewnia, że do dzisiejszego spotkania podchodzi z dużym spokojem.
- Nie liczę na to, że zostanę spuszczony ze smyczy jak chart, który ma coś do udowodnienia poprzedniemu pracodawcy. Ja już skończyłem 30 lat, więc nie "grzeję się" jak młody piłkarz. Być może kilka lat wstecz reagowałbym i zachowywałbym się inaczej. Jednak zwycięskiego składu raczej się nie zmienia, więc zacznę mecz na ławce - przewiduje.
- Nie liczę na to, że zostanę spuszczony ze smyczy jak chart, który ma coś do udowodnienia poprzedniemu pracodawcy. Ja już skończyłem 30 lat, więc nie "grzeję się" jak młody piłkarz. Być może kilka lat wstecz reagowałbym i zachowywałbym się inaczej. Jednak zwycięskiego składu raczej się nie zmienia, więc zacznę mecz na ławce - przewiduje.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów