"Robert Góralczyk jest najmniej winny sytuacji, w której jesteśmy"

25.05.2011
- Są kluby, które znaczą dla mnie więcej, niż inne. Polonia jest jednym z nich - tak argumentuje swoją decyzję o powrocie na Olimpijską nowy-stary trener bytomian, Dariusz Fornalak.
Decyzja o zatrudnieniu Dariusza Fornalaka zapadła w poniedziałek, późnym wieczorem. Dlaczego działacze zdecydowali się na zatrudnienie tego szkoleniowca? - Bo jest z Bytomia. Zrobił kawał świetnej roboty podczas poprzedniej pracy w naszym klubie. No i jest na bieżąco z grą drużyny i warunkami, w których funkcjonujemy - wyjaśnia prezes klubu, Damian Bartyla.

Fornalak długo się nie zastanawiał nad propozycją. - Są kluby, które znaczą dla mnie więcej, niż inne. Polonia jest jednym z nich - przyznaje. Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę, że wiele w jedną dobę zdziałać nie może. - Możemy tylko spróbować dotrzeć do sfery psychicznej zawodników, bo umiejętności piłkarskie na ekstraklasę mają. Nie zawsze jednak pokazywali to na boisku - uważa.

- Nowy trener szkoleniowo niewiele może zrobić. Może za to dać nowy impuls drużynie, wykrzesać dodatkowe pokłady ambicji i waleczności. Czyli tego, czego zabrakło na przykład w meczu z Cracovią - twierdzi Bartyla, który mimo wszystko ma dobrą opinię o poprzednim szkoleniowcu. - Bardzo cenię trenera Roberta Góralczyka. Powiem szczerze, że był najmniej winny tej sytuacji, którą obecnie mamy - twierdzi prezes.
źródło: SPORT

Przeczytaj również