RLB - Liderzy mieli poważne problemy z ostatnimi drużynami
15.04.2011
Przypomnijmy, że Kraft ma na swoim koncie komplet punktów, zaś PUK Ruda Śląska dotąd nie zdołał nawet zremisować. I co z tego wynikało w bezpośrednim starciu obu drużyn? Niewiele! Okazało się, że statystyki i rezultaty poprzednich meczów nie odgrywają jakiejkolwiek roli. Rudzianie rozegrali kapitalne spotkanie, wznieśli się na wyżyny i na 3 sekundy przed końcem remisowali z liderem 4-4. Wtedy popełnili jednak szósty faul. Kraft wykorzystał przedłużony rzut karny, dzięki czemu wykonał kolejny krok w celu obrony tytułu mistrzowskiego.
Nie zobaczyli bramek obserwatorzy meczu Die-Tech - Polkomtel. Ciekawostką w tym spotkaniu był fakt, że przeciwko sobie zagrało dwóch braci! Po końcowej syrenie zgoda między Dawidem i Grzegorzem Urbańczykami nadal będzie jednak panowała, dzięki remisowemu wynikowi
Intermal Opakowania długo prowadził zażarty bój z Auchanem. Do przerwy przegrywał tylko 1-2. Wtedy jednak do roboty wziął się snajper mikołowian. Michał Niestolik w pięć minut ustrzelił hat tricka, co skutecznie ostudziło zapędy rywali z Chorzowa.
Na dobrej drodze do zwycięstwa był SportSlaski.pl. Dziennikarze prowadzili z Kliniką 2000 dwiema bramkami. Wcielili się jednak w Legię z ostatniego spotkania z Ruchem. Pozwolili rywalom wbić kontaktowego gola tuż przed przerwę, zaś po zmianie stron strzelili dwie kolejne bramki i cieszyli się ze zwycięstwa. Podobnie jak "Niebiescy" w stolicy.
Niemal identyczny przebieg miało spotkanie Makro Katowice z OBI. Tutaj również spotkał się lider z outsiderem. OBI nieoczekiwanie schodziło na przerwę z dwiema bramkami przewagi. Cóż jednak z tego, skoro zabrało zmienników. Efekt? Bytomianie opadli z sił, natomiast Makro "wrzuciło" piąty bieg, strzeliło cztery gole i zgarnęło kolejne zwycięstwo.
Elektrownia Chorzów urządziła sobie wielkie strzelanie, do jakiego przyzwyczaiła... Barcelona. Długo co prawda nie zapowiadało pogromu. Do 38. minuty Mentor Graphics przegrywał 0-2, by po kolejnych dwóch minutach wynik brzmiał... 0-6.
Prosto z turnieju w Pradze na parkiety RLB zjechały Wodociągi Katowice. Zmęczenie? A skąd! Zawodnicy tej drużyny nie dali złudzeń połączonym drużynom Meritor/RLB. Na zwycięstwo pracowała cała drużyna Wodociągów.
Nie zobaczyli bramek obserwatorzy meczu Die-Tech - Polkomtel. Ciekawostką w tym spotkaniu był fakt, że przeciwko sobie zagrało dwóch braci! Po końcowej syrenie zgoda między Dawidem i Grzegorzem Urbańczykami nadal będzie jednak panowała, dzięki remisowemu wynikowi
Intermal Opakowania długo prowadził zażarty bój z Auchanem. Do przerwy przegrywał tylko 1-2. Wtedy jednak do roboty wziął się snajper mikołowian. Michał Niestolik w pięć minut ustrzelił hat tricka, co skutecznie ostudziło zapędy rywali z Chorzowa.
Na dobrej drodze do zwycięstwa był SportSlaski.pl. Dziennikarze prowadzili z Kliniką 2000 dwiema bramkami. Wcielili się jednak w Legię z ostatniego spotkania z Ruchem. Pozwolili rywalom wbić kontaktowego gola tuż przed przerwę, zaś po zmianie stron strzelili dwie kolejne bramki i cieszyli się ze zwycięstwa. Podobnie jak "Niebiescy" w stolicy.
Niemal identyczny przebieg miało spotkanie Makro Katowice z OBI. Tutaj również spotkał się lider z outsiderem. OBI nieoczekiwanie schodziło na przerwę z dwiema bramkami przewagi. Cóż jednak z tego, skoro zabrało zmienników. Efekt? Bytomianie opadli z sił, natomiast Makro "wrzuciło" piąty bieg, strzeliło cztery gole i zgarnęło kolejne zwycięstwo.
Elektrownia Chorzów urządziła sobie wielkie strzelanie, do jakiego przyzwyczaiła... Barcelona. Długo co prawda nie zapowiadało pogromu. Do 38. minuty Mentor Graphics przegrywał 0-2, by po kolejnych dwóch minutach wynik brzmiał... 0-6.
Prosto z turnieju w Pradze na parkiety RLB zjechały Wodociągi Katowice. Zmęczenie? A skąd! Zawodnicy tej drużyny nie dali złudzeń połączonym drużynom Meritor/RLB. Na zwycięstwo pracowała cała drużyna Wodociągów.
Polecane
Sporty inne