Reprezentacja Polski winna słabej frekwencji na Piaście Gliwice?!
15.04.2013
- Skoro wspominam o komplecie widzów, to znaczy, że mam ku temu argumenty - mówi Kołodziejczyk. Bilety na spotkanie z Lechem Poznań schodziły w tygodniu całkiem dobrze. Już przed rozpoczęciem weekendu było wiadomo, że padnie rekord frekwencji w tym sezonie. Powraca pytanie, dlaczego nie udało się osiągnąć takiej sprzedaży wcześniej.
- Chodzi o wyniki reprezentacji, które nakręcają - lub odwrotnie - zainteresowanie piłką klubową. Wiadomo, że wszyscy lubią chodzić na sporty, w których odnosimy sukcesy, że wspomnę chociażby o świetnej oglądalności skoków Adama Małysza. Ważne więc, żeby nasza reprezentacja odbiła się od tego 63. miejsca w rankingu FIFA, stopniowo pięła się w górę i w końcu znalazła się na - powiedzmy - 16. miejscu - mówi Kołodziejczyk.
- Chodzi o wyniki reprezentacji, które nakręcają - lub odwrotnie - zainteresowanie piłką klubową. Wiadomo, że wszyscy lubią chodzić na sporty, w których odnosimy sukcesy, że wspomnę chociażby o świetnej oglądalności skoków Adama Małysza. Ważne więc, żeby nasza reprezentacja odbiła się od tego 63. miejsca w rankingu FIFA, stopniowo pięła się w górę i w końcu znalazła się na - powiedzmy - 16. miejscu - mówi Kołodziejczyk.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów