"Rekiny" w poniedziałek inaugurują sezon. Na razie... siedzą i myślą

02.04.2010
Niezbyt udany był bowiem ich ostatni przed ligą sparing z Marmą Rzeszów. Joonas Kylmakorpi już w pierwszym biegu zatarł silnik, a nowości testowane przez Ronnie Jamrożego nie spisały się.
- Nic mi nie pasowało w tym sparingu - fuknął ze złością po zejściu z motocykla Jamroży. RKM po raz pierwszy w tym roku wyjechał na własny tor, ale przegrał 42-47. - Muszę usiąść i na spokojnie wszystko sobie przemyśleć. Prawdopodobnie będziemy jeszcze trenować przed meczem z Lokomotivem, więc postaram się wszystko dopasować - mówi doświadczony żużlowiec. W poniedziałek rybniczanie powalczą już o punkty, ale na razie ich sprzęt zawodzi.

- Joonas Kylmakorpi w swoim pierwszym starcie zatarł silnik. A oprócz Ronniego, niezbyt dobrze dopasowany sprzęt miał też inny senior, Mariusz Węgrzyk. Niektórzy zawodnicy muszą do poniedziałku uporać się z wszelakimi problemami - nie ukrywa Dariusz Momot, menedżer zespołu, który nie wszystko widzi jednak w czarnych barwach.

- Daniel Nermark z biegu na bieg spisywał się coraz lepiej. Jestem bardzo zadowolony z jazdy Nicolaia Klindta, po którym widać, że jest w dobrej formie. Myślę, że będzie z niego pociecha - optymistycznie kończy Momot.
źródło: rkm.rybnik.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również