RED BOX - Katowicka Liga Piłkarska Szóstek. Drużyna tygodnia...
08.06.2011
Michał Stebnicki (Old Boys Zabrze) – jak niemal w każdym typowaniu mieliśmy wielki problem z wyborem bramkarza tygodnia. Kandydatów było dwóch, a miejsce tylko jedno. Oprócz Stebnickiego z doskonałej strony pokazał się również Michał Skowron z FC Inter City, który w bardzo wydatny sposób pomógł kolegom z drużyny pokonać wicelidera III Ligi Gr. B Hold’em. Stebnicki po raz drugi zostaje wybrany do szóstki tygodnia, tym razem po meczu z EUROGAMES, po którym Zabrzanie praktycznie zapewnili sobie mistrzostwo w I Lidze! We wspomnianym meczu powstrzymał takich super,snajperów jak Krzysztof Buffi, Piotr Mrozek, czy Krzysztof Mazur…puścił tylko trzy bramki a jego zespół pokonał bardzo groźnego rywala 8:3.
Dawid Kłosek (Biuro Podróży RAFA TRAVEL) – miejsce w szóstce tygodnia wywalczył sobie doskonałym występem przeciwko faworyzowanej ekipie ART.-KAM. Harował na całej długości i szerokości boiska, był bardzo skuteczny w odbiorze i kreatywny…a i skuteczności pod bramką rywala mu nie zabrakło. Swój dobry występ okrasił strzeleniem dwóch bramek, czym pomógł kolegom z zespołu z pokonaniu przeciwnika 5:3. Trzy zdobyte w tym meczu punkty pozwoliły ekipie RAFY ze spokojem czekać na ostatni występ w sezonie. Spadek już jej nie grozi.
Marian Mol (FLASCHKE 07) – dopiero w swoim jedenastym spotkaniu zespół FLASCHKE wywalczył pierwszy w sezonie punkt. Dużą niespodziankę sprawił remisując z Sukcesnetem Team 5:5. Najlepszym zawodnikiem na boisku był w tym meczu Marian Mol, stąd wyróżnienie. Strzelił trzy bramki, a oprócz dobrej i skutecznej gry z przodu udowodnił, że i pod własną bramką „potrafi się znaleźć”. Niejednokrotnie powstrzymywał ataki rywala, a co ważniejsze, potrafił wyprowadzić szybkie i skuteczne kontry.
Grzegorz Robok (Taranis) – zdecydowanie najlepszy zawodnik Taranisu w minionym tygodniu. Jego zespół wygrał dwa arcyważne spotkania. Prawdopodobnie sześć punktów zdobyte w tych spotkaniach pozwoli Tarasinowi utrzymać się w I Lidze. W pierwszej potyczce Robok strzelił aż pięć goli, a dodać należy, że nie czekał pod bramką rywala na okazję do ich zdobycia. Sam potrafił odebrać przeciwnikom piłkę, dokładnym podaniem obsłużyć kolegów z zespołu, dobrze się ustawić, a co najważniejsze wykorzystać nadarzające się okazje. Co ciekawe, przeciwnikiem Taranisu był walczący o mistrzostwo zespół Imperium Amatorzy! Dzień później Robok z kolegami rozegrał drugi mecz i tym razem zwycięski, a połowę z czterech bramek jakie zdobył Taranis strzelił oczywiście Grzgorz Robok.
Roch Bogłowski (EUROPRESTIGE) – wreszcie pokazał na co go stać. Dość długo nie potrafił odnaleźć formy strzeleckiej z poprzednich sezonów, kiedy to zdobywanie bramek na boiskach RED BOX przychodziło mu z dziecinną łatwością. W bardzo trudnym spotkaniu z TRAFBUDEM strzelił pięć goli, jego zespół wygrał 7: 4, a trzy zdobyte punkty zapewniły jego ekipie Ekstraligowy byt na kolejny sezon.
Cezary Wszelaki (UNITED – MEVAGO) - podobnie jak Bogłowski strzelił w ostatnim swoim występie pięć goli. Jego zespół grał z wciąż zachowującym duże szanse na awans Primero Juloko Katowice, więc łatwego zadania nie miał. Niemniej jednak stanął na wysokości zadania i jak rasowy napastnik „załatwił” kolegom z drużyny trzy punkty, a co za tym idzie, utrzymanie w I Lidze.
Dawid Kłosek (Biuro Podróży RAFA TRAVEL) – miejsce w szóstce tygodnia wywalczył sobie doskonałym występem przeciwko faworyzowanej ekipie ART.-KAM. Harował na całej długości i szerokości boiska, był bardzo skuteczny w odbiorze i kreatywny…a i skuteczności pod bramką rywala mu nie zabrakło. Swój dobry występ okrasił strzeleniem dwóch bramek, czym pomógł kolegom z zespołu z pokonaniu przeciwnika 5:3. Trzy zdobyte w tym meczu punkty pozwoliły ekipie RAFY ze spokojem czekać na ostatni występ w sezonie. Spadek już jej nie grozi.
Marian Mol (FLASCHKE 07) – dopiero w swoim jedenastym spotkaniu zespół FLASCHKE wywalczył pierwszy w sezonie punkt. Dużą niespodziankę sprawił remisując z Sukcesnetem Team 5:5. Najlepszym zawodnikiem na boisku był w tym meczu Marian Mol, stąd wyróżnienie. Strzelił trzy bramki, a oprócz dobrej i skutecznej gry z przodu udowodnił, że i pod własną bramką „potrafi się znaleźć”. Niejednokrotnie powstrzymywał ataki rywala, a co ważniejsze, potrafił wyprowadzić szybkie i skuteczne kontry.
Grzegorz Robok (Taranis) – zdecydowanie najlepszy zawodnik Taranisu w minionym tygodniu. Jego zespół wygrał dwa arcyważne spotkania. Prawdopodobnie sześć punktów zdobyte w tych spotkaniach pozwoli Tarasinowi utrzymać się w I Lidze. W pierwszej potyczce Robok strzelił aż pięć goli, a dodać należy, że nie czekał pod bramką rywala na okazję do ich zdobycia. Sam potrafił odebrać przeciwnikom piłkę, dokładnym podaniem obsłużyć kolegów z zespołu, dobrze się ustawić, a co najważniejsze wykorzystać nadarzające się okazje. Co ciekawe, przeciwnikiem Taranisu był walczący o mistrzostwo zespół Imperium Amatorzy! Dzień później Robok z kolegami rozegrał drugi mecz i tym razem zwycięski, a połowę z czterech bramek jakie zdobył Taranis strzelił oczywiście Grzgorz Robok.
Roch Bogłowski (EUROPRESTIGE) – wreszcie pokazał na co go stać. Dość długo nie potrafił odnaleźć formy strzeleckiej z poprzednich sezonów, kiedy to zdobywanie bramek na boiskach RED BOX przychodziło mu z dziecinną łatwością. W bardzo trudnym spotkaniu z TRAFBUDEM strzelił pięć goli, jego zespół wygrał 7: 4, a trzy zdobyte punkty zapewniły jego ekipie Ekstraligowy byt na kolejny sezon.
Cezary Wszelaki (UNITED – MEVAGO) - podobnie jak Bogłowski strzelił w ostatnim swoim występie pięć goli. Jego zespół grał z wciąż zachowującym duże szanse na awans Primero Juloko Katowice, więc łatwego zadania nie miał. Niemniej jednak stanął na wysokości zadania i jak rasowy napastnik „załatwił” kolegom z drużyny trzy punkty, a co za tym idzie, utrzymanie w I Lidze.
Polecane
Sporty inne