RED BOX - Katowicka Liga Piłkarska Szóstek. Drużyna tygodnia...
26.05.2011
Tomasz Nalewajka (Imperium Amatorzy) – wybór bramkarza tygodnia przysporzył nam sporo kłopotów, bo kandydatów było kilku, a miejsce niestety tylko jedno. Wybraliśmy Tomasza Nalewajkę, który w meczu z Rodenstock Studio Optyczne 44 stanął między słupkami swojego zespołu, mimo iż bramkarzem na co dzień nie jest. Nominalny golkiper Imperium na spotkanie nie dojechał. Nalewajka popisywał się wspaniałymi interwencjami udowadniając, że bramkarski fach nie jest mu obcy. To w głównej mierze dzięki jego kapitalnej grze, Imperium wygrało 2:0. Potwierdzeniem udanego występu Nalewajki było zachowanie czystego konta, a to nieczęsto zdarza się w spotkaniach Ligi RED BOX.
Michał Zięcik (RAJS) – od początku sezonu jest bardzo mocnym punktem swojej drużyny. W każdym rozegranym spotkaniu udowadnia przydatność tak w grze defensywnej jak i ofensywnej. Bardzo skuteczny w odbiorze, potrafi doskonale piłkę rozegrać nie jest mu również obce zdobywanie bramek. W ostatnim meczu, w którym RAJS spotkał się z Silesią Trading był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na boisku. Pokazał wszystkie swoje walory, a bardzo udany występ okrasił strzeleniem czterech goli.
Adam Kotas (VISION EXPRESS SUPER OPTYK) – na wybór do Szóstki Tygodnia zapracował sobie bardzo dobrym występem przeciwko AC Medina. Strzelił w nim cztery gole, ale to nie to zadecydowało o jego nominacji. Przez cały czas trwania meczu, Kotas umiejętnie kierował poczynaniami kolegów i wprowadzał niezbędny spokój na boisku. W odpowiednich momentach przyśpieszał, a kiedy trzeba było zwalniał i uspokajał grę. To dzięki jego bardzo dobremu występowi, VISION wygrał mecz 9:4 i uciekł ze strefy spadkowej.
Krzysztof Mazur (EUROGAMES) – strzelił aż siedem bramek w spotkaniu z Minovą Ekochem i trudno było go nie wyróżnić. Zwłaszcza, że ten zawodnik częściej gra z tyłu, broniąc dostępu do własnej bramki. W ostatnim meczu zabrakło w drużynie Eurogames wyborowego strzelca Krzysztofa Buffiego, ale Mazur godnie go zastąpił. Może jego brak w defensywie sprawił, że zespół stracił aż osiem goli? To nic. Straty, Mazur odrobił grając niezwykle skutecznie w ataku. To właśnie jego bramki przyczyniły się do ostatecznego sukcesu zespołu, czyli wygranej 12:8.
Paweł Hajduk (Nowa Sosnowiec) – nie od dzisiaj wiadomo, że jest motorem napędowym prawie wszystkich poczynań ofensywnych Nowy. Wiedzą o tym doskonale gracze występujący w Ekstralidze, a mimo to, Hajduk dalej strzela bramki i wydatnie pomaga zespołowi w zdobywaniu kolejnych punktów. W meczu w Europrestige miał wyjątkowo dużo miejsca na boisku, gdyż zespoły występowały po czterech zawodników w polu (Eurogames więcej graczy tego wieczora nie miał). Wykorzystał to w stu procentach. Strzelił kolejnych siedem bramek i z 21 trafieniami na koncie zajmuje drugą pozycję w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców Ekstraligi.
Ariel Mnochy (Old Boys Zabrze) – do Szóstki Tygodnia wybierany jest dość często, ale nie sposób i tym razem go pominąć. W ostatnim swoim występie trafił do siatki rywali ośmiokrotnie i jest absolutnym rekordzistą jeśli chodzi o ich ilość strzelonych goli w RED BOXie. Wiosną tego roku zdobył ich już 60, co daje imponującą średnią 5,4 gola na mecz. Jego zespół kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, a on sam jest już chyba pewien zdobycia korony króla strzelców w I Lidze Gr. A.
Michał Zięcik (RAJS) – od początku sezonu jest bardzo mocnym punktem swojej drużyny. W każdym rozegranym spotkaniu udowadnia przydatność tak w grze defensywnej jak i ofensywnej. Bardzo skuteczny w odbiorze, potrafi doskonale piłkę rozegrać nie jest mu również obce zdobywanie bramek. W ostatnim meczu, w którym RAJS spotkał się z Silesią Trading był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na boisku. Pokazał wszystkie swoje walory, a bardzo udany występ okrasił strzeleniem czterech goli.
Adam Kotas (VISION EXPRESS SUPER OPTYK) – na wybór do Szóstki Tygodnia zapracował sobie bardzo dobrym występem przeciwko AC Medina. Strzelił w nim cztery gole, ale to nie to zadecydowało o jego nominacji. Przez cały czas trwania meczu, Kotas umiejętnie kierował poczynaniami kolegów i wprowadzał niezbędny spokój na boisku. W odpowiednich momentach przyśpieszał, a kiedy trzeba było zwalniał i uspokajał grę. To dzięki jego bardzo dobremu występowi, VISION wygrał mecz 9:4 i uciekł ze strefy spadkowej.
Krzysztof Mazur (EUROGAMES) – strzelił aż siedem bramek w spotkaniu z Minovą Ekochem i trudno było go nie wyróżnić. Zwłaszcza, że ten zawodnik częściej gra z tyłu, broniąc dostępu do własnej bramki. W ostatnim meczu zabrakło w drużynie Eurogames wyborowego strzelca Krzysztofa Buffiego, ale Mazur godnie go zastąpił. Może jego brak w defensywie sprawił, że zespół stracił aż osiem goli? To nic. Straty, Mazur odrobił grając niezwykle skutecznie w ataku. To właśnie jego bramki przyczyniły się do ostatecznego sukcesu zespołu, czyli wygranej 12:8.
Paweł Hajduk (Nowa Sosnowiec) – nie od dzisiaj wiadomo, że jest motorem napędowym prawie wszystkich poczynań ofensywnych Nowy. Wiedzą o tym doskonale gracze występujący w Ekstralidze, a mimo to, Hajduk dalej strzela bramki i wydatnie pomaga zespołowi w zdobywaniu kolejnych punktów. W meczu w Europrestige miał wyjątkowo dużo miejsca na boisku, gdyż zespoły występowały po czterech zawodników w polu (Eurogames więcej graczy tego wieczora nie miał). Wykorzystał to w stu procentach. Strzelił kolejnych siedem bramek i z 21 trafieniami na koncie zajmuje drugą pozycję w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców Ekstraligi.
Ariel Mnochy (Old Boys Zabrze) – do Szóstki Tygodnia wybierany jest dość często, ale nie sposób i tym razem go pominąć. W ostatnim swoim występie trafił do siatki rywali ośmiokrotnie i jest absolutnym rekordzistą jeśli chodzi o ich ilość strzelonych goli w RED BOXie. Wiosną tego roku zdobył ich już 60, co daje imponującą średnią 5,4 gola na mecz. Jego zespół kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, a on sam jest już chyba pewien zdobycia korony króla strzelców w I Lidze Gr. A.
Polecane
Sporty inne