Raport: grypa zaczyna przegrywać z naszymi piłkarzami

05.11.2009
Najtrudniejsza sytuacja była w Gliwicach, w którym rozchorowali się kluczowi gracze. - Najgorsze za nami - ocenia trener Dariusz Fornalak. Do zdrowia wracają też piłkarze Ruchu. A w innych klubach?
Przemysław Łudziński, Maciej Nalepa i przede wszystkim Sławomir Szary, który z zapaleniem płuc wylądował w szpitalu, oto trójka zawodników Piasta, która nie bierze udziału w treningach. - Reszta wróciła od wtorku do zajęć. Najgorsze mamy już za sobą - odetchnął Dariusz Fornalak. Szkoleniowiec zespołu z Gliwic nadal nie może skorzystać z trzech innych zawodników, którzy nie wrócili jeszcze do zdrowia po kontuzjach. Mowa o Marcinie Bojarskim, Mateuszu Kowalskim i Damianie Sewerynie.

Nieciekawie wyglądała ostatnio sytuacja kadrowa w Ruchu. Na grypę żołądkową narzekał Andrzej Niedzielan. Z przeziębieniami zmagali się Rafał Grodzicki, Krzysztof Pilarz i Artur Sobiech. - Rafał się jeszcze dzisiaj oszczędzał. Pozostali dziś już ćwiczyli z zespołem - informuje Andrzej Urbańczyk, kierownik "Niebieskich". Indywidualnie trenował Tomasz Brzyski, narzekający na uraz stawu skokowego. Czy zagra z Jagiellonią Białystok? Decyzja zapadnie najpewniej w dniu meczu.

Wychodzi zatem na to, że okazami zdrowia są zawodnicy Polonii Bytom i Odry Wodzisław. Ich wirusy omijają na razie szerokim łukiem. Może zaszczepili się zawczasu? - Pewnie tak, bo to standard. Nasza drużyna też jest regularnie szczepiona, a mimo to dopadły nas takie problemy - kręci głową trener  Fornalak, który nie dał się grypie. Ta dopadła Waldemara Fornalika z Ruchu.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również