Raków wychodzi na prostą. Trener Brzęczek chce budować mocną ekpię

06.07.2011
- Po półtora roku sprawy organizacyjne w naszym klubie wyraźnie się poprawiają. W drużynie zwiększyła się konkurencja. Możemy myśleć o budowaniu mocnego zespołu - cieszy się Jerzy Brzęczek.
Trener Rakowa Częstochowa coraz częściej ma ostatnio powody do radości. Drużyna jest ostatnio wzmacniana, a w sparingach zaczyna być widać efekty pracy. - Pokonanie Ruchu Chorzów, nawet w meczu towarzyskim, jest dla nas sukcesem. Rozegraliśmy dobre spotkanie, byliśmy waleczni i zasłużyliśmy na to zwycięstwo. A "Niebiescy" może nas trochę zlekceważyli, stąd taki wynik... - zastanawia się były gracz, m.in. Górnika Zabrze.

- Cieszę się, że te dwa gole, które strzeliliśmy, nie są dziełem przypadku, ale padły po przemyślanych, rozegranych akcjach. Zawodnicy, których pozyskaliśmy, coraz lepiej wkomponowują się w drużynę, a ich pojawienie się dobrze wpłynęło też na konkurencję. Ci, którzy są tu już od półtora roku, też mogą już wierzyć, że będą lepsze czasy w Rakowie - uśmiecha się Brzęczek.

Dla II-ligowca z Częstochowy okienko transferowe jeszcze się nie zakończyło. - Cały czas i zawsze szukamy zawodników, którzy mogą wzmocnić nasz zespół. Trzeba powoli budować mocną drużynę. Nasza polityka transferowa jednak nie zmienia się. Dziś w składzie jest wielu wychowanków Rakowa, graczy z Częstochowy i okolic. I tą drogą będziemy nadal szli - kończy Jerzy Brzęczek.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również