Raków w końcu stanie na nogi? Rozmawiają z dużym koncernem

26.10.2010
Raków Częstochowa jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Gdyby nie dwie firmy, to piłkarze nie mieliby za co pojechać na ostatni mecz. Jest jednak szansa, że będzie lepiej.
Toczone są rozmowy z koncernem ISD, który jest właścicielem częstochowskiej huty. Przedsiębiorstwo odzyskało już stabilność i nie wyklucza zainwestowania w klub. - Cały czas czekamy na odpowiedź. Nie ma co ukrywać, że to może być nasze ostatnie koło ratunkowe - mówi prezes Rakowa, Krzysztof Kołaczyk.

Dopóki nie nadejdzie odpowiedź z koncernu, klub liczy na swoich kibiców. - Gdybyśmy wszystkie mecze grali przy wypełnionych trybunach, jak to miało miejsce w spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec, to wyraźnie podreperowałoby to nasz budżet - przyznaje Kołaczyk.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również