Raków - Tur 0-1. Stracili bramkę w przedostatniej minucie meczu...

24.04.2013
To było wyrównane spotkanie i remis byłby wynikiem sprawiedliwym. Jednak błąd obrony w ostatnich sekundach spotkania zadecydował o tym, że Raków ostatecznie nie uzyskał w środę żadnych punktów.
Wydarzenie
Już w doliczonym czasie gry świetnie przed polem karnym znalazł się Cezary Książek, który zagarnął źle wybitą przez miejscowych piłkę i oddał mocny strzał na bramkę Rakowa. Zaskoczony Wróbel skapitulował.

Warto odnotować
- W 21. minucie tylko fenomenalna interwencja Przemysława Wróbla uchroniła Raków przed stratą gola. Staroń podał wówczas do Biela, a ten uderzył z ostrego kąta.

- Na początku drugiej połowy w roli głównej ponownie wystąpił Biel, który po indywidualnej akcji był bliski zdobycia prowadzenia dla Tura. Pomocnik gości minimalnie się jednak pomylił.

13 minut przed końcem spotkania powinno być 1-0 dla miejscowych. Piłkę w pole karne Tura świetnie wstrzelił Bezerra, a tam najlepiej odnalazł się Soczyński, który oddał mocny strzał głową. Jeszcze lepszą interwencją popisał się jednak Kołba, który sparował piłkę na róg...

- 10 minut przed końcem spotkania przedostatnią szansę na zdobycie gola w tym meczu zmarnował Gląba, który przestrzelił głową.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również