Raków - Rypin 5-0. "Manita" przy Limanowskiego!

03.11.2012
Fantastyczny mecz podopiecznych Jerzego Brzęczka! Raków Częstochowa rozbił na własnym stadionie Lecha Rypin, który przed obecną kolejką zajmował trzecie miejsce. Goście nie wykorzystali nawet rzutu karnego.
Wydarzenie
W pierwszej połowie dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Rafał Czerwiński. Za pierwszym razem wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem gości. Przy drugim trafieniu zadanie miał jeszcze łatwiejszą bowiem musiał dobić futbolówkę do pustej bramki.

Warto odnotować:
- Trzecią bramkę dla Rakowa, w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, zdobył technicznym uderzeniem, Diego Bezerra.

- Ładną bramkę zdobył Łukasz Kowalczyk, który zdecydował się na strzał z około 30 metrów. Piłka wpadła do siatki tuż przy słupku!

- Gości dobił Krzysztof Napora, który strzałem po ziemi wykończył dogranie Artura Pląskowskiego.

- Kilka minut przed końcem spotkania, w swoim polu karnym ręką zagrał Łukasz Góra. Do piłki ustawionej 11 metrów od bramki podszedł Michał Wrzesiński i... strzelił w słupek.
źródło: rakowlive.manifo.com

Przeczytaj również