Raków przegapił sprawę terminarzu. Zagra więc w... Wielki Piątek
06.04.2009
Wielki Piątek to jedyny dzień w roku, w którym Kościół katolicki nie sprawuje ofiary mszy. Jest dniem najgłębszej żałoby, skupienia, powagi, wzmożonej pobożności i gorliwych praktyk religijnych. Tego dnia obowiązuje post ścisły - czytamy w popularnej encyklopedii. Tymczasem okazuje się, że Wielki Piątek może być też dniem rozpoczęcia ligowej kolejki! W Bydgoszczy miejscowy Zawisza podejmie Raków Częstochowa.
- Przegapiliśmy sprawę związaną z terminarzem. Przystaliśmy Zawiszy na zaproponowaną datę, nie patrząc dokładnie w kalendarz - mówi Leszek Ojrzyński, trener Rakowa. - Mimo, że termin nie jest korzystny, trzeba będzie grać. Walkowerem przecież spotkania nie oddamy - przyznaje szkoleniowiec.
- Działacze Zawiszy nalegali, żeby właśnie przedświąteczny piątek - mimo, że nikt wtedy nie gra - był dniem naszych II-ligowych zmagań. Zgodziliśmy się w ciemno, a teraz jest za późno na zmiany. Święte miasto Częstochowa rozgrywa ligę w Wielki Piątek? Cóż poradzić - dodaje przekornie Ojrzyński.
- Przegapiliśmy sprawę związaną z terminarzem. Przystaliśmy Zawiszy na zaproponowaną datę, nie patrząc dokładnie w kalendarz - mówi Leszek Ojrzyński, trener Rakowa. - Mimo, że termin nie jest korzystny, trzeba będzie grać. Walkowerem przecież spotkania nie oddamy - przyznaje szkoleniowiec.
- Działacze Zawiszy nalegali, żeby właśnie przedświąteczny piątek - mimo, że nikt wtedy nie gra - był dniem naszych II-ligowych zmagań. Zgodziliśmy się w ciemno, a teraz jest za późno na zmiany. Święte miasto Częstochowa rozgrywa ligę w Wielki Piątek? Cóż poradzić - dodaje przekornie Ojrzyński.
Polecane
II liga