Raków - Piast 1-3. Gliwiczanie w dobrej formie po obozie

03.03.2012
Piast Gliwice pewnie pokonał w Częstochowie II-ligowy Raków. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie, a wynik spotkania ustalił... Fernando Cuerda, nowy Hiszpan w zespole Marcina Brosza.
Strzelanie rozpoczęli goście. Prawym skrzydłem boiska ładnie urwał się Pavol Cicman, który dograł Tomaszowi Podgórskiemu, a kapitan gliwiczan pewnie pokonał bramkarza Rakowa.  Na to trafienie zawodnicy Jerzego Brzęczka zareagowali jednak pozytywnie. Ruszyli do przodu i rychło doprowadzili do wyrównania. Kamil Witczyk najpierw łatwo ograł Gediminasa Paulauskasa, a potem strzelił tak, że Dariusz Trela nie miał jak interweniować.

W końcówce pierwszej połowy I-ligowiec wrzucił jednak wyższy bieg i "ukąsił" gospodarzy jeszcze dwukrotnie. Najpierw Wojciech Kędziora wykazał się dużym spokojem pod bramką Mateusza Kosa i dał swojemu zespołowi prowadzenie, a tuż przed przerwą bramkę zdobył Fernando Cuerda, który mocnym strzałem głową wykorzystał dośrodkowanie.

W drugiej połowie kompletnie zmienił się skład gliwiczan, ale nie zaowocowało to już zmianą wyniku.

Raków Częstochowa - Piast Gliwice 1-3 (1-3)
0-1 - Podgórski, 8 min
1-1 - Witczyk, 20 min
1-2 - Kędziora, 38 min
1-3 - Cuerda, 43 min

Raków: Kos - Mastalerz, Soczyński, Hyra, Kowalczyk P (65. Łysek). - Witczyk (60. Kruczkowski), Gajos, Kowalczyk Ł. , Obłaza - Napora (65. Czerwiński (80. Wiktorek)), Rokosa (60. Nocuń).

Piast: I połowa: Trela - Matras, Klepczyński, Cuerda, Paulauskas - Cicman, Alvaro, Urban, Podgórski - Kędziora, Ruben.
II połowa: Szmatuła - Paulauskas (73. Klepczyński), Buryan, Krzycki, Bodzioch - Bzdęga, Murawski, Zganiacz, Pietrzak - Świątek, Hałgas.
Trener Marcin Brosz.

źródło: piast-gliwice.eu/SportSlaski.pl

Przeczytaj również