Raków notuje serię jak Piast Gliwice. Nie wygrał 9 meczów z rzędu!

13.05.2011
Piłkarze Rakowa w tym roku wygrali zaledwie trzy mecze, w tym jedno... walkowerem. Co jest przyczyną słabszej niż jesienią postawy? - Odszedł nasz najlepszy strzelec - mówi Jerzy Brzęczek.
Z trzech punktów, wywalczonych na boisku, kibice Rakowa Częstochowa cieszyli się ostatni raz 6 kwietnia. Piłkarze pokonali wtedy Lechię Zielona Góra. Wcześniej zdobyli komplet "oczek" w potyczce z Elaną Toruń. Walkowerem przyznano punkty za mecz z Polonią Słubice. Wiosenny dorobek zespołu uzupełniają dwa remisy.

- Na wiosnę gramy zdecydowanie lepiej, ale nie wykorzystujemy sytuacji. Nie strzelamy bramek. Odszedł Mateusz Zachara, który jesienią był królem strzelców naszej ligi. Na pewno nie można mówić o jakimś rozluźnieniu czy pewności siebie - analizuje trener Rakowa, Jerzy Brzęczek.

Słowa szkoleniowca potwierdzają sami rywale Rakowa. W wyjazdowym spotkaniu z Miedzią Legnica, w którym gospodarze strzelili zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry, to właśnie piłkarze spod Jasnej Góry byli lepsi, co przyznał sam trener legniczan, Janusz Kudyba. Za przykład można też podać ostatni mecz z Bałtykiem Gdynia.

- To my byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną. Trzy razy piłka odbijała się od słupka bądź poprzeczki. Przeciwnik oddał dwa, trzy strzały i zdobył dwie bramki. Zabrakło dokładności i szczęścia. Dorobek punktowy jest zdecydowanie mniejszy niż jesienią. Jednak patrząc na to, co się dzieje na boisku, uważam, że zrobiliśmy bardzo duży postęp - ocenia były gracz między innymi Górnika Zabrze i Polonii Bytom.

W najbliższej kolejce Raków podejmie na własnym obiekcie Jarotę Jarocin. Wydaje się, że jest to idealny moment na przełamanie złej passy. Własny teren, sąsiad w tabeli... - Ale własny stadion nie jest w tym sezonie naszym największym atutem. Więcej punktów zdobywamy na wyjeździe, niż u siebie - przypomina Brzęczek. I faktycznie, jeśli nie weźmiemy pod uwagę oddanych przez Słubice punktów walkowerem, wyjdzie, że to poza Limanowskiego częstochowianie zdobywają więcej punktów.

- Mimo to mam nadzieję, że przełamiemy passę i wygramy. Jarota to bardzo niewygodny przeciwnik. Nasze poprzednie mecze nie były łatwe. Jednak będziemy chcieli grać swoją piłkę. Obyśmy tylko byli skuteczniejsi - kończy trener.

Runda wiosenna w wykonaniu Rakowa:

Elana Toruń - Raków Częstochowa 0-1
Raków Częstochowa - Tur Turek 1-3
Czarni Żagań - Raków Częstochowa 3-0
Raków Częstochowa - Górnik Wałbrzych 0-0
Raków Częstochowa - Lechia Zielona Góra 1-0
Miedź Legnica - Raków Częstochowa 1-0
Raków Częstochowa - GKS Tychy 0-2
Raków Częstochowa - Zawisza Bydgoszcz 2-2
Nielba Wągrowiec - Raków Częstochowa 1-0
Raków Częstochowa - Polonia Słubice  3-0 (walkower)
Bałtyk Gdynia - Raków Częstochowa 2-1
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również