Raków - MKS 0-0. Czwarty mecz bez zwycięstwa częstochowian

15.05.2013
W zaległym spotkaniu 20. kolejki II ligi gr. zachodniej pomiędzy Rakowem a MKS-em padł bezbramkowy remis. Poziom spotkania rozczarował. Trener Jerzy Brzęczek był jednak zadowolony z punktu.
Wydarzenie
- Patrząc na nasze ostatnie wyniki, remis 0:0 może cieszyć - komentował trener Brzęczek. - Nie było to porywające widowisko, ale mieliśmy swoje sytuacje do zdobycia bramki i gdyby Artur Pląskowski strzelił w 42. minucie na 1:0, to mecz mógłby się zakończyć inaczej. Jesteśmy w takiej sytuacji, że musimy szanować ten punkt - powiedział po spotkaniu Jerzy Brzęczek.

Co ciekawego
- We wtorek od składu odsunięto Rafała Czerwińskiego. Napastnik ma trenować z drużyną juniorów starszych, a klub jako powód podał "sprawy wychowawcze". Dziś - co zrozumiałe - zabrakło go więc w kadrze meczowej.

-  Pierwsza połowa była bardzo słaba w wykonaniu obu zespołów, a Raków stworzył tylko jedną sytuację. W 42. minucie Artur Pląskowski wychodził na "czystą pozycję" ale na linii pola karnego ubiegł go bramkarz.

- Po przerwie kibice również mocno się wynudzili. Częstochowie nie stworzyli praktycznie stuprocentowej sytuacji. Bramka być może padłaby w 52. minucie, ale Joshua Balogun uderzył z 10 metrów nad poprzeczką.

- Trzeba dodać, że goście też mieli swoją szansę. W 75. minucie Wojciech Hober oddał ładny strzał, ale Mateusz Kos ładnie obronił.

Więcej na czestochowa.sport.pl
źródło: czestochowa.sport.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również