Raków Częstochowa domaga się pieniędzy od Polonii Bytom

16.07.2009
Mowa o 150 tysiącach złotych, z tytułu zimowego transferu Mariusza Przybylskiego do Górnika Zabrze. Wcześniej zawodnik trafił z Rakowa do Polonii, a w umowie zapisano stosowny punkt.
Częstochowianie zagwarantowali sobie w nim procent od sprzedaży pomocnika do innego klubu. Zniecierpliwieni, że przelew nie dotarł jeszcze na konto, skierowali sprawę do Komisji Ligi. - My nie chcemy niczego, tylko tego, co nam się należy. Mariusz Przybylski przeszedł do Bytomia i Polonia musi za ten transfer zapłacić - podkreśla Piotr Bański. Dyrektor częstochowian na łamach "Gazety Wyborczej" skarży się ponadto, że władze Polonii unikają rozmów.

- Czekamy na wpłynięcie pewnej kwoty pieniędzy na nasze konto. Wtedy od razu dług wobec Rakowa zostanie honorowo uregulowany. Sądzę, że stanie się to jeszcze dzisiaj lub w czwartek. Nie zamierzamy się przed tą płatnością wykręcać - zapewnił nas wczoraj wieczorem Damian Bartyla, prezes klubu z Bytomia.

Sam piłkarz jest z dala od tych spraw, przygotowuje się do sezonu w Wiśle z zespołem Górnika.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również