Raków Częstochowa domaga się pieniędzy od Polonii Bytom
16.07.2009
Częstochowianie zagwarantowali sobie w nim procent od sprzedaży pomocnika do innego klubu. Zniecierpliwieni, że przelew nie dotarł jeszcze na konto, skierowali sprawę do Komisji Ligi. - My nie chcemy niczego, tylko tego, co nam się należy. Mariusz Przybylski przeszedł do Bytomia i Polonia musi za ten transfer zapłacić - podkreśla Piotr Bański. Dyrektor częstochowian na łamach "Gazety Wyborczej" skarży się ponadto, że władze Polonii unikają rozmów.
- Czekamy na wpłynięcie pewnej kwoty pieniędzy na nasze konto. Wtedy od razu dług wobec Rakowa zostanie honorowo uregulowany. Sądzę, że stanie się to jeszcze dzisiaj lub w czwartek. Nie zamierzamy się przed tą płatnością wykręcać - zapewnił nas wczoraj wieczorem Damian Bartyla, prezes klubu z Bytomia.
Sam piłkarz jest z dala od tych spraw, przygotowuje się do sezonu w Wiśle z zespołem Górnika.
- Czekamy na wpłynięcie pewnej kwoty pieniędzy na nasze konto. Wtedy od razu dług wobec Rakowa zostanie honorowo uregulowany. Sądzę, że stanie się to jeszcze dzisiaj lub w czwartek. Nie zamierzamy się przed tą płatnością wykręcać - zapewnił nas wczoraj wieczorem Damian Bartyla, prezes klubu z Bytomia.
Sam piłkarz jest z dala od tych spraw, przygotowuje się do sezonu w Wiśle z zespołem Górnika.
Polecane
II liga