Rafał Pietrzak nie chce rozpamiętywać nieudanego meczu

30.04.2012
Po ostatniej, zaskakującej porażce Piasta Gliwice z Ruchem Radzionków, "Niebiesko-czerwoni" starają się już o meczu nie myśleć. Teraz w głowie mają jedno - aby pokonać Flotę Świnoujście.
Mimo niezłej gry, gliwiczanie polegli z Ruchem 0-1. Czy starcie z radzionkowskim klubem jest jeszcze rozpamiętywane przez Rafała Pietrzaka? - Staramy się jak najszybciej zapomnieć o ostatnim meczu bo czas do spotkania z Flotą nagli, a my będziemy walczyć o komplet punktów - mówi pomocnik Piasta.

Flota, mimo okupowania wyższej lokaty niż Ruch Radzionków, może być, paradoksalnie, rywalem łatwiejszym do pokonania. Innego zdania jest jednak Pietrzak. - Prawda jest taka, że każdy rywal jest trudny, bo przyjeżdżają oni z określonym celem. Piłkarze przyjezdni chcą za wszelką cenę pokazać się z jak najlepszej strony na koniec sezonu - określa gości przy Okrzei. 

Zeszłotygodniowa porażka była pierwszą, jakiej zaznali gracze "Piastunek" na nowym stadionie. - Pierwsza porażka na własnym obiekcie nie jest przyjemna. Taka jest jednak piłka nożna i mam nadzieję, że w piątek zgarniemy komplet punktów. Na pewno zrobimy wszystko, by tak się stało - zapowiada bojowo Pietrzak.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również