Rafał Grzelak: Czekałem na ten moment przez półtora miesiąca

17.10.2011
Ruch przegrał, ale jeden z jego zawodników miał w niedzielę mały powód do zadowolenia. Rafał Grzelak pierwszy raz w tym sezonie zagrał w ligowym meczu. Był to jego ponowny debiut w niebieskich barwach.
- Na ten występ czekałem od momentu mojego przyjścia do Ruchu, czyli od początku września. Doskonale zdawałem sobie jednak sprawę z mojej sytuacji i wiedziałem, że nie będę w Chorzowie od razu grał. Przyszedłem do tego klubu, aby się odbudować i cieszę się, że w meczu z Legią trener Waldemar Fornalik dał mi szansę i wpuścił na boisko na ostatnie kilkanaście minut - mówił Grzelak.

- Szkoda tylko, że przegraliśmy to spotkanie, bo wcale nie musiało się tak skończyć. Zabrało nam odrobiny szczęścia - wskazał i dodał: - Wyszliśmy na boisko niemal w takim samym składzie, jak we wcześniejszym meczu z Widzewem. Czekaliśmy, co zrobi Legia, ale z niektórymi drużynami tak trzeba grać, a nie rzucać się na hurra do przodu.

Był to dopiero trzeci ligowy mecz Grzelaka w tym roku. Dwa poprzednie rozegrał w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu jako zawodnik Widzewa Łódź.
źródło: SportSlaski.pl / Dziennik Zachodni

Przeczytaj również