Rafał Grodzicki: To Ruch był bardzo słaby

20.08.2011
- Wyszliśmy na boisko za bardzo wystraszeni, co Lech skrupulatnie wykorzystał - mówi Rafał Grodzicki. Kapitan Ruchu dodaje, że chciałby, by chociaż jeden z kolegów był w takiej formie jak Artjom Rudnev.
- Szkoda pierwszej bramki, spowodowanej głupim błędem. Po raz kolejny sami strzelamy sobie gola - uważa Grodzicki, odnosząc się do podobnych opinii po spotkaniu z Koroną Kielce. Zdaniem zawodnika Ruchu, to nie Lech prezentował się wczoraj tak dobrze, jak wynik może wskazywać. - To Ruch był bardzo słaby - przyznaje.

Niemniej słowo pochwały należy się najlepszemu obecnie strzelcowi ekstraklasy. - Nie mam pojęcia, co zrobić, by zatrzymać Rudneva. Piłka sama go szuka, a przykładem była pierwsza bramka, kiedy został nią nabity. Chciałbym, aby chociaż jeden z naszych zawodników był w takiej formie - stwierdza "Grodek".

A tymczasem większość zawodników Ruchu jest daleka od swojej optymalnej formy. - To drugi mecz, w którym schodzimy z boiska pokonani. Gra w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław wyglądała jednak zdecydowanie lepiej niż wczoraj, bo w meczu z Lechem jej nie było. Musimy się wziąć w garść i przygotować na twardą walkę z Jagiellonią. Przede wszystkim musimy zapomnieć o meczu sparingowym z tym zespołem, który wygraliśmy 4-0 - podkreśla Grodzicki.
źródło: SportSlaski.pl / Canal+

Przeczytaj również