Rafał Grodzicki: Przez słońce kompletnie nie widziałem piłki

28.04.2012
- Straciliśmy dwa punkt. W dodatku inne zespoły odrobiły stratę do nas... - irytował się Łukasz Janoszka, który był niepocieszony grą Ruchu w pierwszej połowie. Wtedy, kiedy... nie było go na boisku.
- Zdobyta bramka powinna sprawić, że konsekwentnie mieliśmy robić swoje. A tymczasem cofnęliśmy się i oddaliśmy inicjatywę gościom. Bez sensu! Powinniśmy wdeptać zespół ŁKS-u i zdobyć drugiego gola - podkreślał Janoszka, który wszedł na boisko zaraz po przerwie. Zmienił słabo dysponowanego Wojciecha Grzyba. Na boisku pojawił się również Maciej Jankowski. Zmiany ożywiły grę.

- Co ważne, w drugiej połowie nie graliśmy już pod słońce. Ja w pierwszej połowie w trzech pojedynkach główkowych z powodu promieni nie widziałem piłki. Nie ma jednak co zwalać na słońce... - zaznaczył od razu Rafał Grodzicki.

Ruch może w niedzielę tracić już trzy punkty do lidera. W dodatku chorzowian goni Lech Poznań i Korona Kielce, a jutro może ich wyprzedzić Śląsk Wrocław. - Jeśli zdobędziemy komplet punktów w ostatnich kolejkach, to nie będziemy musieli patrzeć na rywali - przekonuje Grodzicki.

Sęk w tym, że Ruch jest bez formy i grozi mu nawet spadek na piątą pozycję w tabeli, co zostałoby uznane w Chorzowie za porażkę dużego kalibru.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również