Rafał Grodzicki : "Kibice Ruchu zasługują na nowy stadion"

11.12.2015
Kapitan Ruchu mówi o przygotowaniach do ostatniego domowego meczu w tym roku, a także o tym czy atmosferze na trybunach przy Cichej i wspomnieniach ze Stadionu Śląskiego.
Rafał Rusek/Press Focus
SportŚląski.pl : Jak przygotowania do meczu z Jagiellonią? Po serii spotkań mieliście w końcu trochę czasu na trening.

Rafał Grodzicki Dokładnie, wszystkie dni wyglądały dość podobnie, ten tydzień przeznaczyliśmy raczej na regenerację niż na jakąś intensywną pracę. Zostały dwa tygodnie do końca rundy i najważniejsza w tej chwili jest świeżość, bo w dwa tygodnie łatwiej coś zepsuć niż cokolwiek poprawić.

Trener Probierz powiedział, ze jest spokojny o wynik swojej drużyny.

Dowiedziałem się o tym jadąc na trening. Łukasz Surma powiedział, że przeczytał gdzieś taki wywiad. No ok,  ciekawe tylko jaki wynik ma w głowie, bo może ma na myśli naszą wygraną (śmiech). Tak na poważnie to każdy musi być pewny siebie, swojej drużyny, myślę, że trener Fornalik wypowiedziałby się w podobnym tonie. Ja powiem to samo : jestem pewny naszej wygranej. Zostawimy serce na boisku by wygrać z Jagiellonią. Nie wyobrażamy sobie innego rozstrzygnięcia. Wydaje mi się, że słowa trenera Probierza były raczej skierowane do jego zawodników niż do nas.

Więcej powodów do pewności siebie wy macie, bo od 11 lat nie przegraliście u siebie z Jagiellonią, a kilka razy sprawiliście im niezłe lanie. Pasuje wam ten rywal?

Zgadza się, ja również mam dobre wspomnienia z wcześniejszych lat, ale mecz meczowi nie jest równy i każda passa może się kiedyś skończyć. Mam jednak nadzieje, że tym razem tak się nie stanie i to my utrzymamy serię zwycięstw na własnym stadionie.

Przed wami dwa ostatnie mecze w tym roku. Macie jakiś plan minimum na mecze z „Jagą” i Termalicą?

Nie, trener Fornalik wpoił nam, ze mamy skupić się tylko na najbliższym spotkaniu. Wiadomo, że celem jest zdobycie kompletu w meczu z Jagiellonią, a wtedy będziemy myśleć o kolejnym spotkaniu.

To ostatni mecz w tym roku na własnym stadionie. Będziecie chcieli podziękować kibicom za wsparcie?

Oczywiście, nasi kibice fantastycznie prezentują się na wyjazdach, wspierają nas pomimo zakazu wyjazdowego. Myślę, że najlepszym prezentem dla nich byłoby okazałe zwycięstwo.

Czy piłkarze czują różnice między dopingiem prowadzonym u siebie, a tym wyjazdowym?

Zdecydowanie tak, bo u nas kibice rozchodzą się po różnych sektorach i ten doping nie jest tak głośny jak chociażby ostatnio w Gliwicach, gdzie wszyscy siedzieli razem i zagłuszyli cały stadion.

Podobnie było ostatnio w Bielsku.

Tak, podobnie też było w Białymstoku, podobnie też było na Wiśle, wtedy też czuliśmy, że kibice są z nami.

Ruch w przyszłości powinien grać na nowoczesnym stadionie? 

Ostatnio głośno o tym zaczynamy w szatni rozmawiać, że kto jeśli nie nasi kibice zasłużyli na nowoczesny, piękny stadion. Myślę, ze władze miasta czy regionu powinny zadbać o to by Ruch mógł pięknie grać i zdobywać punkty na takim obiekcie a przede wszystkim kibice będą mogli zaprezentować pełnię swoich możliwości. Zdecydowanie Ruch powinien grać na własnym, mniejszym, typowo piłkarskim obiekcie. Grałem w barwach Ruchu na Stadionie Śląskim i tylko dwa spotkania były imponujące pod względem atmosfery. To były Wielkie Derby Śląska. Na innych meczach nawet, gdy przychodziło 10 czy 15 tysięcy ludzi, to nie było tego widać, nie czuliśmy już aż takiej atmosfery. Tak jak powiedziałem wcześniej kibice Ruchu to jedni z nielicznych, którzy zasłużyli na nowy stadion, bo mecze wyjazdowe pokazują jak wspaniale prezentują się na typowo piłkarskich obiektach. Ja też nie mogę się doczekać kiedy będziemy mogli na takim grać.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również